Powrót...

2008-05-12 12:27:00

Patroni Ostrowieckich Ulic

 
Źródło: Urząd Miasta
Ignacy August Boerner, nieformalny prezydent Republiki Ostrowieckiej i minister poczty i telegrafu w kilku rządach II RP urodził się 11 sierpnia 1875 r. w Zduńskiej Woli. Był synem Marii z Rauhów i ewangelickiego pastora Edwarda Ignacego Boernera. W 1895 r. ukończył Męskie Gimnazjum Klasyczne w Kaliszu, gdzie zaangażował się w działalność tajnych młodzieżowych kółek samokształceniowych. Edukację kontynuował na Politechnice w Darmstadt, którą ukończył w 1902 r.

Zdjęcia/załączniki do artykułu:

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik


W czasie studiów zaangażował się w działalność niepodległościową w szeregach Polskiej Partii Socjalistycznej. Mając 28 lat Ignacy Boerner podjął pracę na stanowisku inżyniera i szefa oddziału mechanicznego w Zakładach Ostrowieckich. Używając pseudonimu "Emil" stanął na czele Ostrowieckiego Komitetu Robotniczego PPS. W trakcie wstrząsającej posadami Imperium Rosyjskiego rewolucji 1905 r. po serii burzliwych wieców i manifestacji 27 grudnia 1905 r. proklamowano tzw. Republikę Ostrowiecką, obejmującą teoretycznie obszary ówczesnych powiatów opatowskiego, iłżeckiego i sandomierskiego. Na tym terenie antyrosyjski strajk podjęły prawie wszystkie zakłady pracy, szkoły, a nawet sklepy, w urzędach język rosyjski zastępowano polskim, a stanowiąca zbrojne ramię Republiki Ostrowieckiej socjalistyczna Milicja Ludowa rozbrajała rosyjskich policjantów, żandarmów i strażników ziemskich. Nieformalnym przywódcą (prezydentem) efemerycznej Republiki Ostrowieckiej był właśnie Ignacy Boerner. Po jej krwawej pacyfikacji dokonanej w połowie stycznia 1906 r. przez rosyjską karną ekspedycję dowodzoną przez generał - gubernatora Iwana Resina, Ignacy Boerner przedostał się do Lwowa i tam zasilił szeregi kadry kierowniczej Związku Walki Czynnej. Razem z innymi strzelcami po wybuchu pierwszej wojny światowej znalazł się w składzie Pierwszej Kompanii Kadrowej. Po zajęciu Kielc został mianowany przez Józefa Piłsudskiego komendantem wojskowym miasta. Przeszedł cały szlak legionowy, a po tzw. kryzysie przysięgowym stał się jednym z filarów konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej. Gdy Polska odzyskała niepodległość, Ignacy Boerner został najpierw attaché wojskowym w Moskwie, a później oficerem Sztabu Generalnego w randze pułkownika. Trzy lata po przewrocie majowym, w 1929 r., został ministrem poczty i telegrafu w rządzie premiera Kazimierza Świtalskiego. To samo stanowisko powierzali mu kolejni sanacyjni szefowie rządów : Kazimierz Bartel, Walery Sławek, Józef Piłsudski i Aleksander Prystor. Dzięki temu w bliskim sercu Ignacego Boernera Ostrowcu wybudowano reprezentacyjny gmach Urzędu Pocztowego przy Alei 3 Maja.


Minister i były prezydent Republiki Ostrowieckiej zmarł w Warszawie 12 kwietnia 1933 r. W setną rocznicę rewolucyjnych wydarzeń podczas uroczystej sesji Rady Miasta w Muzeum Historyczno- Archeologicznym jego imię nadano jednej z ulic na zrewitalizowanym terenie Zakładów Ostrowieckich. W uroczystości uczestniczyli mieszkający na warszawskim Bemowie jego potomkowie. Przypomnieli , że częścią Bemowa jest osiedle Boernerowo.





Stanisław Broda, były dyrektor Huty im. Marcelego Nowotki w Ostrowcu Świętokrzyskim, tak jak przypomniany w poprzednim odcinku tego cyklu Ignacy Boerner jest patronem ulicy na zrewitalizowanym obszarze Starego Zakładu w tzw. dolnej części miasta.


Urodził się 18 września 1928 r. w Słupczy w powiecie sandomierskim. W Sandomierzu uczęszczał do Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącego. Później w latach 1950 - 1954 studiował w Szkole Inżynierskiej w Częstochowie (obecnie Politechnika Częstochowska). Zaraz po studiach podjął pracę w Hucie Stalowa Wola, a niedługo później został przeniesiony do ostrowieckiej huty. Pracował m.in. na stanowiskach kierownika zmiany Walcowni Dużej oraz kierownika Wydziału Walcowni Średnio-Małej. Równocześnie Stanisław Broda kontynuował studia, tym razem magisterskie na Akademii Górniczo- Hutniczej w Krakowie (kierunek przeróbka plastyczna). Piastowanie kierowniczych stanowisk w hucie wiązało się wtedy z obowiązkiem przynależności do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku Stanisław Broda stanął na czele Komitetu Miejskiego partii. W 1970 roku powołano go na stanowisko dyrektora naczelnego Huty im. Marcelego Nowotki. Kierował nią przez sześć lat do 1976 r. W tym czasie realizowano tzw. czwarty plan pięcioletni (obejmujący lata 1971- 1975). Właśnie wtedy powstały obiekty produkcyjne tzw. Nowego Zakładu Huty to jest Stalownia Elektryczna, Prasownia, Wydział Obróbki Mechanicznej i Wydział Obróbki Termicznej. Dzięki temu w hucie uruchomiono m.in. produkcję blach uniwersalnych o podwyższonej wytrzymałości (dla przemysłu stoczniowego), ciężkich wałów napędowych (dla energetyki) oraz wytwarzanych jedynie w Ostrowcu osi parowozowych. Zaprzestano natomiast produkcji kół samochodowych. Zarządzana przez dyrektora Brodę ostrowiecka huta przeszła do historii polskiego hutnictwa jako ta, w której jako pierwszej w kraju odlano tzw. wlewek o masie 65 ton (do tej pory największe nie przekraczały 50 ton). Zasługą Stanisława Brody jest także wybudowanie hutniczych ośrodków wypoczynkowych w Międzywodziu, Jastrzębiej Górze, Szczawniku i Brodach Iłżeckich. Władze państwowe doceniły to odznaczając go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (w 1974 r.) i Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski (w 1976 r.).


Po odejściu z Huty im. Marcelego Nowotki Stanisław Broda był dyrektorem wybudowanego przez niego od podstaw Zakładu Przerobu Złomu. Zmarł 4 lipca 1982 r. w Ostrowcu Św. Synowie - Andrzej i Zbigniew wspominają ojca jako wielkiego miłośnika zwierząt (zwłaszcza psów) ,wędkarstwa, sportu (był sędzią piłkarskim) oraz podróży. Z inicjatywą uczynienia Stanisława Brody patronem ulicy na terenie zarządzanego przez niego Starego Zakładu Huty wystąpił Henryk Tracz. W obecności przedstawicieli rodziny Rada Miasta stosową uchwałę w tej sprawie podjęła 26 kwietnia 2006 r.





Leon Chrzanowski, patron ulicy łączącej osiedla Denków i Rosochy urodził się 6 kwietnia 1908 r. we Wlonicach w powiecie opatowskim jako syn Michała i Józefy z Kubalów. Po ukończeniu szkoły powszechnej i gimnazjum w 1925 r. rozpoczął naukę w Seminarium Nauczycielskim w Ostrowcu. Ukończył je dopiero w 1933 r. ponieważ w lipcu 1930 r. 22.letni Leon Chrzanowski został powołany do służby w Wojsku Polskim a ściślej mówiąc w Korpusie Ochrony Pogranicza. Jako plutonowy rezerwy w lipcu 1932 r. wrócił do ostrowieckiego Seminarium Nauczycielskiego i dokończył przerwaną edukację. Pracę w oświacie rozpoczął od małych szkół na Polesiu ( w Płotnicy od 1933 do 1935 r. i w Stolinie od 1935 do 1939 r.). W 1935 r. Leon Chrzanowski zdał egzamin na nauczyciela publicznej szkoły powszechnej a po odbyciu pięciotygodniowych ćwiczeń wojskowych został awansowany na stopień sierżanta rezerwy 83 pułku piechoty KOP. Od 1 września 1936 r. posiadał etat tzw. stałego nauczyciela szkoły powszechnej w Stolinie. Równocześnie poszerzał kwalifikacje na Wyższym Kursie Nauczycielskim w Warszawie, który ukończył w 1938 r. Gdy w następnym roku wybuchła druga wojna światowa sierżant Leon Chrzanowski wziął udział w kampanii wrześniowej walcząc w szeregach 25 baonu Korpusu Ochrony Pogranicza. Dostał się do niemieckiej niewoli i trafił do obozu jenieckiego urządzonego w twierdzy Dęblin. Po udanej ucieczce jeszcze przed końcem 1939 r. wrócił do Ostrowca Świętokrzyskiego i zaangażował się w tajne nauczanie. Jesienią 1940 r. ukończył kurs spawacza i podjął pracę w Zakładach Ostrowieckich(wchodzących wtedy w skład koncernu Herman Goring Werke). Najpierw był spawaczem na wydziale montowni a od sierpnia 1942 r. pracował jako kontroler w biurze wydziału konstrukcji stalowych. Zaraz po wyzwoleniu w styczniu 1945 r. Leon Chrzanowski wrócił do wyuczonego zawodu nauczycielskiego. Najpierw krótko pracował w szkole powszechnej w Częstocicach a następnie na 38 lat trafił do szkoły zawodowej przy Zakładach Ostrowieckich. Obowiązki jej dyrektora objął 3 marca 1945 r. Latem 1946, 1947 i 1948 r. ukończył wakacyjne kursy pedagogiczne i aby dalej móc kierować szkołą wstąpił do PPR a następnie PZPR.


W 1951 r. pomyślnie zdał egzamin z zakresu samokształcenia ideologicznego. Pełnił wtedy stanowisko dyrektora Państwowego Zakładu Zbiorowego Huty Ostrowiec, bo taka była oficjalna nazwa późniejszego Tecchnikum Hutniczo-Mechanicznego. Od 1968 r. patronem szkoły kierowanej przez Leona Chrzanowskiego był Janek Krasicki. Ministerialna wizytacja przeprowadzona dwa lata wcześniej bardzo wysoko oceniła THM i jego dyrektora. Następca Leona Chrzanowskiego na tym stanowisku Henryk Ejankowski w swoich wspomnieniach napisał, że jego poprzednik był świetnym pedagogiem, mądrym, rozważnym, życzliwym dla współpracowników i kochającym młodzież. Doceniono to odznaczając go m.in. Złotym Krzyżem Zasługi, Medalem 10.lecia PRL, medalem Za zasługi dla obronności kraju, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, odznaką Za zasługi dla Kielecczyzny oraz tytułem Zasłużonego Nauczyciela PRL. Po śmierci w 1980 r. Leon Chrzanowski został patronem ulicy na budowanym wtedy osiedlu Rosochy. 23 września 2000 r. podczas I Zjazdu Absolwentów THM w szkole odsłonięto dedykowaną mu tablicę pamiątkową. Dokonały tego jego dzieci - Zofia i Andrzej Chrzanowscy.

(opracowano na podstawie Kroniki THM w Ostrowcu Św. 1950 - 2000 autorstwa Waldemara Broćka )





Sławomir Czerwiński patron ulicy w dzielnicy Kuźnia urodził się w Sompolnie koło Kalisza. Późniejszy kierownik ostrowieckiego gimnazjum uczęszczał do Miejskiego Gimnazjum Klasycznego w Kaliszu. W czasie rewolucji 1905 r. będąc uczniem VIII klasy i założycielem konspiracyjnej organizacji narodowej "Przyszłość" stanął na czele szkolnego komitetu strajkowego . Zredagował i wręczył rosyjskiemu dyrektorowi kaliskiego gimnazjum petycję zawierającą m.in. żądanie uczynienia polskiego językiem wykładowym. Za ten akt dużej odwagi i patriotyzmu Sławomira Czerwińskiego ukarano wydaleniem ze szkoły. Aby ukończyć rozpoczętą w Kaliszu edukację wyjechał do Krakowa w ówczesnym zaborze austriackim i tam bez trudu w IV Gimnazjum zdał maturę w 1906 r. Później do 1910 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim studiował pedagogikę, polonistykę i filozofię .W trakcie studiów w 1909 r.wyjechał do Wiednia, gdzie na tamtejszym uniwersytecie uczęszczał na wykłady z logiki. Będąc studentem Sławomir Czerwiński nie zaniechał działalności niepodlegościowej i kontynuował ją w szeregach galicyjskich związków i organizacji takich jak Zarzewie", Znicz" czy Drużyny Strzeleckie".


W 1910 r. po zdaniu egzaminu nauczycielskiego wrócił z Galicji do Kongresówki i rozpoczął pracę zawodową zatrudniając się w prywatnych szkołach średnich jako nauczyciel języka polskiego. Od 1910 do 1912 r. S. Czerwiński pracował w siedmioklasowej szkole handlowej w Koninie, a kolejne dwa lata spędził w Piotrkowie Trybunalskim, gdzie nauczał w gimnazjum męskim i dwóch szkołach dla dziewcząt. Po wybuchu pierwszej wojny światowej w 1915 r. Sławomir Czerwiński na krótko trafił do Ostrowca, gdzie zatrudniono go jako kierownika Gimnazjum im.Joachima Chreptowicza. Równocześnie działał w Narodowym Związku Robotniczym (była to ówczesna chadecja) oraz w konspiracyjnej, propiłsudczykowskiej Polskiej Organizacji Wojskowej. Wraz z odzyskaniem niepodległości zakończył się ostrowiecki epizod w życiu Sławomira Czerwińskiego.


W 1919 r. ex-kierownik Chreptowicza rozpoczął pracę w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego jako starszy referent. Później był radcą ministerialnym, wizytatorem seminariów nauczycielskich, dyrektorem departamentu i podsekretarzem stanu. Posiadał już wtedy naukowy stopień doktora, jako że 19 czerwca 1923 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim obronił pracę doktorską na temat " Elżbieta z Krasińskich Jarczewska."


14 kwietnia 1929 r. Sławomir Czerwiński od premiera Kazimierza Świtalskiego otrzymał ministerialną nominację i znalazł się w składzie rządu, w którym resortem poczty i telegrafu kierował patron innej ostrowieckiej ulicy, przedstawiony w pierwszym odcinku tego cyklu Ignacy Boerner, nieformalny przywódca Republiki Ostrowieckiej z przełomu lat 1905-1906. Kolejni, często zmieniający się premierzy rządu II RP (Walery Sławek,Józef Piłsudski, Aleksander Prystor) także powierzali mu tekę ministra wyznań religijnych i oświecenia publicznego. Jako szef resortu S.Czerwiński dążył przede wszystkim do usprawnienia i scalenia administracji szkolnej, popierał rozwój szkolnictwa powszechnego i zawodowego oraz oświaty pozaszkolnej. Ponadto usilnie dążył do podniesienia poziomu wykształcenia nauczycieli szkół powszechnych i średnich poprzez organizowanie różnego rodzaju kursów dokształcających. W tym celu w 1930 r. w Warszawie wskrzeszono Państwowy Instytut Nauczycielski. Z inicjatywy związanego z Ostrowcem ministra powstały m.in. Centralne Biuro Inwentaryzacyjne Zabytków Sztuki w Polsce, Ukraiński Instytut Naukowy, Wyższa Szkoła Muzyczna oraz Instytut Propagandy i Sztuki. Sławomir Czerwiński zapoczątkował także prace nad statutami dla Akademii Literatury i Funduszu Kultury Narodowej. Był również inicjatorem corocznego przyznawania nagrody literackiej za najlepszą książkę dla młodzieży. Sam był autorem " Wspomnienia o Melanii Parczewskiej" i pracy zatytułowanej " O nowy ideał wychowawczy".


Patron ostrowieckiej ulicy im. Sławomira Czerwińskiego zmarł w Warszawie jako urzędujący minister 4 sierpnia 1931 roku.





Doktor Eugeniusz Dziewulski, patron nie tylko ulicy na osiedlu Ogrody ale i przychodni na ulicy Klimkiewiczowskiej oraz Hutniczego Koła HDK urodził się 7 kwietnia 1913 r. w Ługańsku na terenie Rosji. Po zakończeniu I wojny światowej wraz z rodziną zamieszkał w niepodległej Polsce , początkowo w Kunowie a następnie w Ostrowcu Św. Maturę zdał w ostrowieckim Gimnazjum im. Joachima Chreptowicza po czym podjął studia medyczne na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Poznańskiego. Ukończył je w 1939 r. ale na otrzymanie dyplomu lekarskiego musiał czekać aż dziesięć lat. Doktor Dziewulski jako patron ostrowieckich krwiodawców sam po raz pierwszy honorowo oddał krew w 1943 r. aby uratować rannego partyzanta. Jesienią 1956 r. gdy na Węgrzech wybuchło antykomunistyczne powstanie Eugeniusz Dziewulski był inicjatorem i jednym z głównych organizatorów podziwianej na całym świecie akcji zbiorowego oddawania krwi przez Polaków z przeznaczeniem dla powstańców i ofiar sowieckiej pacyfikacji Węgier. Za to w 1967 r. w Budapeszcie ostrowiecki lekarz został przez węgierskich krwiodawców uhonorowany dwoma najwyższymi związkowymi odznaczeniami. Trzy lata wcześniej E. Dziewulski jako pierwszy lekarz w Polsce otrzymał Złotą Odznakę Honorowego Dawcy Krwi. Wręczono mu także jedną z pierwszych w kraju Odznakę Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi. Jego przykład sprawił, że w ruchu HDK działała cała jego rodzina, a więc żona Helena, córki Anna i Barbara oraz synowie Janusz i Leszek a nawet wnuczka Magdalena.



Pracując w wielu placówkach służby zdrowia (m.in. w ostrowieckim Pogotowiu Ratunkowym) doktor Eugeniusz Dziewulski dużą wagę przykładał do działań profilaktycznych i słynął z tego, że interesował się nie tylko stanem zdrowia swoich pacjentów ale i ich sytuacją bytową i rodzinną. Bezinteresownie pomagał ludziom i często w ich imieniu interweniował u władz różnego szczebla. Uważany za prawdziwego człowieka renesansu ostrowiecki doktor realizował się także na wielu innych płaszczyznach. M.in. z jego inicjatywy w latach pięćdziesiątych 20.wieku zelektryfikowano Kunów i Chmielów . Dzięki doktorowi Dziewulskiemu kunowskie wodociągi pompują źródlaną wodę o leczniczych właściwościach. Był on także autorem koncepcji przekształcenia miasteczka w uzdrowisko. Najdłuższą w mieście ulicę Warszawską wysadził kupionymi za swoje pieniądze drzewami owocowymi. Także na swój koszt fundował dzieciom i młodzieży sprzęt sportowy. Właśnie mieszkańcy Kunowa jako pierwsi docenili zasługi Eugeniusza Dziewulskiego i uczynili go patronem Ośrodka Zdrowia i osiedla mieszkaniowego.



Wielką pasją doktora Dziewulskiego było krajoznawstwo. Działał w zarządzie ostrowieckiego oddziału PTTK i był jednym z inicjatorów utworzenia Towarzystwa Miłośników Ostrowca. W 1966 r. reprezentował nasze miasto na Kongresie Kultury Polskiej, gdzie zgłosił zrealizowany później postulat wykorzystania neolitycznych kopalni krzemienia pasiastego w Krzemionkach Opatowskich w celach naukowych i turystycznych. Aktywnie uprawiał sport, w tym także takie ekstremalne dyscypliny jak szybownictwo i skoki spadochronowe. W czasach studenckich , a więc w latach 30. ubiegłego wieku był jednym z najlepszych w kraju tenisistów (zdobył mistrzostwo Ostrowca i wicemistrzostwo Lwowa).



Doktor Dziewulski był także jednym z filarów ostrowieckiego ruchu antyalkoholowego.
16 października 1990 r. Klub HDK przy Nowym Zakładzie Huty Ostrowiec otrzymał imię dr Eugeniusza Dziewulskiego a dziewięć lat później z inicjatywy należących do niego honorowych krwiodawców został również patronem ulicy na osiedlu Ogrody. Przy tej uliczce znajduje się m.in. osiedlowe boisko, na którym rozgrywane są wakacyjne turnieje piłkarskie.


(biogram sporządzono dzięki materiałom dostarczonym przez p. Janusza Czupryńskiego)






Jan Głogowski - lekarz, działacz społeczny i filantrop urodził się w 1854 roku w Goszczynie (powiat grójecki) jako syn Franciszka i Anny z Uklejów. Wcześnie osierocony wychowywany był przez stryja - księdza Jana Głogowskiego, który był misjonarzem a zarazem profesorem warszawskiej Akademii Duchownej. Po ukończeniu gimnazjum męskiego Jan Głogowski trafił na Wydział Lekarski Uniwersytetu Warszawskiego. Studia ukończył z wyróżnieniem w 1880 r. i od razu został mianowany przez Urząd Gubernialny w Radomiu lekarzem miejskim w Ostrowcu liczącym wtedy 5,5 tysiąca mieszkańców (w większości narodowości żydowskiej). Cała ówczesna ostrowiecka służba zdrowia składała się z lekarza (w osobie doktora Głogowskiego), aptekarza i akuszerki. Dopiero czternaście lat później, w 1894 r. w sąsiednim Klimkiewiczowie otwarto niewielki szpital fabryczny Zakładów Ostrowieckich, w którym zatrudniono dwóch lekarzy i tyluż felczerów. Doktor Jan Głogowski po objęciu posady ostrowieckiego lekarza miejskiego bynajmniej nie ograniczył się wyłącznie do zleconych mu obowiązków zawodowych. Jako obdarzony niezwykłą wrażliwością społecznik szybko dostrzegł potężne zaniedbania w zakresie opieki zdrowotnej i higieny i na swój koszt we własnym domu przy ówczesnej ulicy Aptecznej urządził i wyposażył ambulatorium i tzw. Dom Leczniczy (z salą zabiegową, kuchnią i kilkoma pokojami z łóżkami dla chorych przebywających pod opieką lekarską).



W 1901 r. dr Jan Głogowski zaangażował się w organizację Ochotniczej Straży Ogniowej, która oprócz gaszenia pożarów prowadziła również działalność kulturalno-oświatową. Dwa lata później znalazł się w gronie załozycieli Ostrowieckiego Towarzystwa Zapomogowo-Pożyczkowego i wszedł w skład jego Rady Nadzorczej. Z kolei w 1906 r. z inicjatywy dr Głogowskiego powstał w Ostrowcu (pierwszy i jedyny w guberni radomskiej) oddział Warszawskiego Towarzystwa Higienicznego, do którego oprócz miejscowych i okolicznych lekarzy (od początku XX wieku prywatne praktyki w Ostrowcu prowadzili również Abram Malinger i Piotr Skwara) przystąpiło także wiele osób spośród ówczesnej inteligencji. Kierowany przez doktora Głogowskiego ostrowiecki oddział WTH urządzał odczyty i spotkania popularyzujące oświatę zdrowotną. Inne cele statutowe stawiało sobie Ostrowieckie Towarzystwo Wspomagania Biednych założone przez Jana Głogowskiego wspólnie z Adamem Wardyńskim, drugim ostrowieckim lekarzem-filantropem patronującym innej ulicy w centrum miasta.



Dr J. Głogowski nie uchylał się również od działalności politycznej. W czasie rewolucji 1905 r. , gdy socjaliści doprowadzili do utworzenia Republiki Ostrowieckiej opowiedział się za programem Narodowej Demokracji i jako kandydat endecji w wyborach do rosyjskiej Dumy Państwowej został wybrany pełnomocnikiem w tzw. kurii miejskiej Ostrowca.



Doktorowi Głogowskiemu wiele zawdzięcza również ostrowiecka oświata. Działał w miejscowym kole Polskiej Macierzy Szkolnej, które przyczyniło się do reaktywowania w Ostrowcu prywatnej pensji żeńskiej (dziś liceum im. S. Staszica), a także do otwarcia w okolicy miasta kilku prywatnych szkół początkowych. Rozpoczął również działania na rzecz utworzenia w Ostrowcu progimnazjum męskiego o profilu humanistycznym (a nie technicznym, jak chcieli działacze PMS związani z Zakładami Ostrowieckimi).



Ostatecznie o wyborze koncepcji humanistycznej przesądził testament Jana Głogowskiego sporządzony na krótko przed bezpotomną śmiercią (zmarł 27 III 1910 roku w wieku 56 lat). W dokumencie tym jako bezdzietny kawaler część ruchomą majątku przeznaczył na kształcenie sześciu swoich dalszych krewnych (oraz syna służącego u doktora stangreta), zaś nieruchomości oddał na cele oświatowe i opiekuńcze. Swój obszerny, piętrowy dom położony w pobliżu Rynku przy ówczesnej ul. Aptecznej przekazał miastu na własność pod warunkiem, że najpóźniej w roku szkolnym 1915/16 w budynku otwarta zostanie średnia szkoła męska typu filologicznego.



Niezależnie od tego zapisu, doktor Jan Głogowski darował miastu również dwa place w Bolesławowie (obecnie ul. Słowackiego) warunkując darowiznę od wystawienia na nich w czasie do lipca 1915 r. Domu dla Starców i Kalek oraz Ochronki dla Dzieci (obydwie placówki miały służyć zarówno chrześcijanom jak i Żydom). W przypadku nie spełnienia przez Magistrat tych warunków dom i place miały przypaść Warszawskiemu Towarzystwu Lekarskiemu. Władze miejskie jednak wykorzystały okazję i już w 1913 r. uzyskały zgodę carskich władz na otwarcie progimnazjum męskiego, które przez pewien czas mieściło się w domu ofiarowanym przez Jana Głogowskiego. Natomiast na placach przy ul. Słowackiego urządzono sierociniec prowadzony przez Ostrowieckie Towarzystwo Wspomagania Biednych. Ulica, przy której znajduje się gmach ofiarowany miastu przez Jana Głogowskiego otrzymała jego imię. Dawny dom doktora jest siedzibą Urzędu i Rady Miasta. Patron ulicy a przez to i ostrowieckiego Magistratu oraz samorządowych władz został pochowany w kwaterze B-3 Cmentarza Parafialnego przy ulicy Denkowskiej. Nagrobek na jego mogile ufundowało Gimnazjum Męskie im. Joachima Chreptowicza.


(opracowano na podstawie biogramu autorstwa dr. Mariana Banaszka opublikowanego w Wiadomościach Świętokrzyskich)







Antoni Klimkiewicz - patron nie tylko ulicy ale i osiedla, a jeszcze wcześniej podostrowieckiej osady i funkcjonujących w niej zakładów hutniczych urodził się w 1800 r. w Pankach .Jego ojcem był urzędnik tamtejszego Dozorstwa Hutniczego w randze pisarza. W latach 1816-1820 Antoni Klimkiewicz wraz ze swoim bratem Wincentym kształcił się w założonej przez księdza Stanisława Staszica Szkole Akademiczno-Górniczej w Kielcach.Bracia Klimkiewiczowie byli wśród siedmiu pierwszych absolwentów tej uczelni mogących się poszczycić tytułami inżynierskimi.. Antoni dwuletnią obowiązkową praktykę odbywał w Dozorstwie Hutniczym w Pankach, gdzie w 1824 r. awansował do rangi zawiadowcy czyli dyrektora tych zakładów. W tym samym roku ksiądz Stanisław Staszic wymienił go w swoim raporcie o stanie hutnictwa w Królestwie Polskim. Kolejne trzy lata inżynier Antoni
Klimkiewicz spędził w podkieleckim Białogonie, gdzie wspólnie z radcą górniczym Fryderykiem Lempe nadzorował realizację planu rozbudowy rządowego hutnictwa żelaza w Zagłębiu Staropolskim(opracowanego przez ministra Ksawerego Druckiego Lubeckiego).



W 1821 r. Klimkiewicz wystąpił ze służby publicznej w rządowym Korpusie Górniczym i rozpoczął działalność w hutnictwie prywatnym. Wspólnie z innym absolwentem kieleckiej Szkoły Akademiczno-Górniczej, W. Krygarem zbudował walcownię blachy miedzianej i żelaznej w Koniecpolu, a następnie już samodzielnie dwa pierwsze w Królestwie Polskim piece pudlingowe. W 1832 r. wydzierżawił zakłady hutnicze w dobrach Chlewiska, które po trzech latach odstąpił wiceprezesowi Banku Polskiego hrabiemu Henrykowi Łubieńskiemu. W tym czasie zaprojektował w Białogonie pierwszy polski piec żeliwiak oraz pobielarnię do cynkowania blachy. W 1ipcu 1833 r. Antoni Klimkiewicz wspólnie z inżynierami J. Lipskim, W. Krygarem i M. Kossowskim rozpoczął budowę zakładu stalowniczego w Niwce, który dwa lata później został przejęty przez Bank Polski. Z kolei w latach 1836-1842 inżynier Klimkiewicz już jako pełnomocnik Henryka Łubieńskiego wybudował na jego zlecenie, ale według własnych projektów wielkie piece w Stefankowie i Nadolnej koło Końskich.



Niedługo później w rozpoczął się ostrowiecki epizod w życiu inż. A. Klimkiewicza . Hrabia Henryk Łubieński pełniąc rolę wiceprezesa Banku Polskiego z kredytów zaciągniętych w tej państwowej instytucji postanowił wybudować kolejny zakład hutniczy, tym razem w nowo nabytych dobrach ostrowieckich. Zadanie to zlecił również Klimkiewiczowi. Dzięki niemu w ciągu dwóch lat w pobliżu Ostrowca stanęły dwa wielkie piece oraz osiedle fabryczne dla robotników, a także kooperujący z nimi zakład pudlingowy Irena pod Zaklikowem.Antoni Klimkiewicz przez pewien czas nadzorował również proces produkcyjny zakładów , które później zaczęto określać mianem Klimkiewiczowskich a osadę fabryczną Klimkiewiczowem. W 1842 r. A. Klimkiewicz wyjechał do Galicji i w miejscowości Maksymówka założył własną fabrykę wyrobów żelaznych. Tam zmarł w 1870 r. W Ostrowcu jednak nigdy o nim nie zapomniano bowiem po włączeniu w 1925 r. osady Klimkiewiczów do miasta Ostrowca, jedną z ulic osiedla nazwano Klimkiewiczowską. Jest to ulica w stosunku do ulic Sandomierskiej i Staszica. Po latach pojęcie Klimkiewiczów przywrócono również w odniesieniu do najstarszego osiedla hutniczego w tzw. dolnej części miasta.


(na podstawie biogramu autorstwa dr Mariana Banaszka)





Józef Reński, ceniony w całym kraju architekt urodził się 8 lutego 1901 r.
w podostrowieckim Karolinowie ( obecnie Aleja 3 Maja) w rodzinie majstra walcowni Zakładów Ostrowieckich. Matka, Maria z Philpartów Reńska pochodziła z Belgii.


Edukację rozpoczął w przyfabrycznej szkole początkowej w Klimkiewiczowie a kontynuował w Gimnazjum Męskim im. Joachima Chreptowicza (po latach opracował plan jego nowej lokalizacji).Po odbyciu służby wojskowej Józef Reński rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. W czasie pobytu w stolicy przyczynił się do utworzenia Akademickiego Koła Ostrowiaków, które zrzeszało studiujących w Warszawie mieszkańców Ostrowca i pobliskich miejscowości .W 1928 r. obronił pracę dyplomową na temat Plan rozbudowy miasta Ostrowca nad Kamienną i uzyskał tytuł magistra inżyniera architektury. Tezy w niej zawarte rozwinął w publikacji p.t. Regulacja i rozbudowa Ostrowca.


Zaraz po ukończeniu studiów Józef Reński znalazł zatrudnienie w Warszawie jako projektant w pracowni profesora Oskara Sosnowskiego. Następnie otrzymał angaż na kierownika wydziału w Zarządzie Miasta Stołecznego Warszawy. Pracował tam do kwietnia 1937 r., kiedy to skierowano go do Kielc w celu zorganizowania tam Biura Regionalnego Planu Zabudowania Okręgu Radomsko- Kieleckiego ( w ramach tworzonego wtedy Centralnego Okręgu Przemysłowego). Józef Reński był kierownikiem Biura oraz wiceprezesem kieleckiego oddziału Stowarzyszenia Architektów RP. Pod jego nadzorem wykonano plany zabudowy Kielc, Radomia, Sandomierza, Skarżyska- Kamiennej, Starachowic, Iłży, Pionek i Zawichostu. W tym okresie był również recenzentem planu zabudowy Ostrowca autorstwa inżyniera Romana Felińskiego.


Po wybuchu drugiej wojny światowej, w pierwszych dniach września 1939 r. Józef Reński wraz z żoną i trójką dzieci wrócił do Ostrowca . W 1941 r. ówczesny burmistrz Ostrowca Dionizy Janaszewski ( z zawodu architekt) zatrudnił go jako kierownika Wydziału Technicznego Zarządu Miasta. W czasie okupacji inżynier Reński m.in. dokonał inwentaryzacji Śródmieścia oraz sporządził uproszczony plan zabudowy miasta stanowiący rozwinięcie koncepcji Romana Felińskiego. Równocześnie działał w konspiracji ( pracujący razem z nim jego brat inżynier Edmund Reński od końca 1943 r. był delegatem londyńskiego Rządu RP na powiat opatowski). Po zakończeniu wojny Józef Reński ( w odróżnieniu od brata) odrzucił propozycję objęcia kierowniczej funkcji w Głównym Urzędzie Planowania Przestrzennego lub Ministerstwie Odbudowy. Postanowił pozostać w Ostrowcu i jako naczelnik Wydziału Technicznego kierować odbudową miasta ze zniszczeń wojennych oraz budować w nim wodociągi i przeprowadzać elektryfikację . Po 1950 r. Wydział Techniczny Urzędu Miasta przekształcono w kierowany przez inżyniera Reńskiego Wydział Budowlany . Podlegał mu również Zespół do Spraw Planowania Przestrzennego, który rozpoczął swą działalność od wykonania zdjęć lotniczych miasta oraz przeprowadzenia jego architektonicznej inwentaryzacji. Na początku lat 50. ubiegłego stulecia Józef Reński zgłaszał spełniony w 1954 r. postulat włączenia do Ostrowca podmiejskich osad a wśród nich Kolonii Robotniczej, Częstocic, Zygmuntówki i Denkowa. Do 1998 r. na realizację czekała druga koncepcja inż. Reńskiego, który chciał utworzenia powiatu ostrowieckiego obejmującego gminy Bodzechów, Kunów, Ćmielów i Częstocice.


Od 1954 r. Józef Reński kierował nowo utworzonym Miejskim Zarządem Architektoniczno- Budowlanym i jako pierwszy w dziejach Ostrowca Św. piastował urząd architekta miejskiego. Za jego sprawą nowe osiedla mieszkaniowe budowano wyłącznie na tzw. górnym tarasie miasta , powiększano obszar Parku Miejskiego, na Rawszczyźnie budowano obiekty sportowe oraz przy obecnej ulicy Długiej wytyczano tereny pod Cmentarz Komunalny. W 1961 r. pracę rozpoczął kierowany przez Józefa Reńskiego Miejski Zespół Architektoniczny, który zajął się sporządzeniem planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta Ostrowca Świętokrzyskiego. Władze miejskie i wojewódzkie wstępnie zaakceptowały go w 1962 r. Trzy lata później uaktualniono go o nowe rozwiązania zawarte w projekcie rozplanowania Śródmieścia . W grudniu 1965 r. Miejska Rada Narodowa ostatecznie zatwierdziła plan będący najważniejszym dziełem życia inżyniera Józefa Reńskiego. Na jego realizację wyznaczono okres 15 lat. Twórca planu zmarł 31 sierpnia 1966 roku. Trzydzieści lat później odcinek wymyślonej właśnie przez Józefa Reńskiego obwodnicy Ostrowca otrzymał jego imię.











Jan Rosłoński urodził się w 1896 r. w miejscowości Ropa na Podkarpaciu w rodzinie mieszczańskiej. Świadectwo dojrzałości uzyskał w roku 1915 w Gorlicach, po czym na dwa lata trafił do armii austriackiej. Po zwolnieniu z wojska wrócił do domu rodzinnego, gdzie pomagał w gospodarstwie owdowiałej matce. Jego marzeniem były studia wyższe na kierunku historia, które rozpoczął w 1921 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Po otrzymaniu dyplomu ukończenia uczelni przybył do Ostrowca i z dniem 1 września 1924 r. objął stanowisko nauczyciela historii w Państwowym Męskim Gimnazjum im. Joachima Chreptowicza. W placówce tej przepracował ponad 40 lat.


Po wybuchu drugiej wojny światowej i po zamknięciu gimnazjum przez niemieckich okupantów Jan Rosłoński wraz z Florianem Szozdą zorganizował tzw. tajne komplety czyli nauczanie w konspiracyjnych warunkach. Po aresztowaniu F. Szozdy przez gestapo
J. Rosłoński najpierw ukrywał się na mieście, po czym wyjechał w rodzinne strony, gdzie przebywał do chwili wyzwolenia Ostrowca w styczniu 1945 r.. Po powrocie już w marcu 1945 r. wznowił pracę jako nauczyciel historii w ostrowieckim Gimnazjum i Liceum Koedukacyjnym. Po śmierci Stanisława Jury w styczniu 1946 r. objął po nim stanowisko kierownika szkoły. Gromadził sprzęt i pomoce naukowe oraz tworzył bibliotekę szkolną.
W tym czasie Gimnazjum musiało opuścić zajmowany do tego momentu gmach przy
ul. Sienkiewicza (ulokowano tam nowo utworzone Liceum Pedagogiczne) i przenieść się do swojego dawnego tj. przedwojennego locum przy ul. Polnej. Parterowy budynek był w znacznym stopniu zniszczony a na dodatek częściowo zajęty przez PKS i Dom Starców. Po wykwaterowaniu współlokatorów szybko zaadaptowano i wyremontowano jego pomieszczenia , w efekcie czego we wrześniu 1947 r. część oddziałów szkoły wreszcie znalazła swe stałe miejsce. Pozostałe klasy przeniesiono z gmachu przy ul. Sienkiewicza do budynku po dawnych rosyjskich koszarach przy ul. Polnej dopiero w 1950 r. Placówka posiadała już wtedy status Liceum Ogólnokształcącego, do którego uczęszczało około 600 uczniów.


Po wielkiej tragedii rodzinnej ( w 1950 stracił jedyną ukochaną córkę, uczennicę drugiej klasy licealnej) nie zaniedbując obowiązków dyrektora Jan Rosłoński zaangażował się w działalność społeczną na wielu płaszczyznach. M.in. był radnym miejskim w latach 1951-54, lektorem Towarzystwa Wiedzy Powszechnej oraz prezesem sekcji nauczycieli szkół średnich oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego. Ponadto w 1958 r. doprowadził do zorganizowania I Zjazdu Absolwentów i Wychowanków Gimnazjum i Liceum im J. Chreptowicza. W czasie zjazdu oficjalnie poinformował o zamiarze wybudowania nowej siedziby szkoły. Zabiegał o nią z wielkim uporem korzystając z bezinteresownej pomocy przyjaciół i sympatyków szkoły. Jej przedwojenny absolwent( przedstawiony w poprzednim odcinku tego cyklu jako patron innej ulicy) architekt miejski inż. Józef Reński społecznie wykonał plan lokalizacyjny nowego Chreptusa. W maju 1963 r. w bliskim sąsiedztwie dotychczasowych budynków szkolnych wmurowano kamień węgielny a 12 września 1964 r. uroczyście oddano do użytku nowoczesny i okazały jak na tamte czasy gmach z 18 salami lekcyjnymi. Był to drugi w Ostrowcu tzw. Pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego wybudowany ze środków zgromadzonych za pośrednictwem związków zawodowych na koncie Społecznego Funduszu Budowy Szkół.


Niedługo po przeprowadzce do nowego budynku 1 stycznia 1965 r. Jan Rosłoński zrezygnował z zajmowanego od 19 lat stanowiska dyrektorskiego co jednak nie oznaczało definitywnego odejścia ze szkoły. Jeszcze przez sześć lat w niepełnym wymiarze nauczał
w niej historii. Za zasługi dla ostrowieckiej oświaty i rozwoju szkolnictwa został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Medalem Komisji Edukacji Narodowej , Złotą Odznaką ZNP oraz uhonorowany tytułem Zasłużonego Nauczyciela PRL.


Jako emeryt J. Rosłoński regularnie odwiedzał swoją szkołę, uczestniczył w niemal wszystkich organizowanych w niej uroczystościach. M.in. był najważniejszą postacią II i III Zjazdu Absolwentów i Wychowanków II L.O im. Joachima Chreptowicza. Nawet w przeddzień zgonu przybył do szkoły, aby porozmawiać z dyżurującymi w niej w czasie wakacji nauczycielami. Zmarł 6 sierpnia 1981 r. w wieku 85 lat. Spoczął na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Denkowskiej w grobowcu rodzinnym obok swej ukochanej córki. Uchwałą Miejskiej Rady Narodowej wiodąca do II L.O krótka, boczna odnoga ulicy Polnej otrzymała imię Jana Rosłońskiego. Przy tej ulicy znajdują się także dwa bloki mieszkaniowe oraz siedziby Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Ostrowieckiego Kombinatu Budowlanego.




(opracowano na podstawie wspomnień związanych z II L.O im J.Chreptowicza ostrowieckich kronikarzy Tadeusza Farbisza i dr Mariana Banaszka)








Jan Samsonowicz, patron głównej ulicy dojazdowej do huty Celsa urodził się w Ostrowcu Świętokrzyskim 14 września 1888 r. Jego rodzicami byli urzędnik kolejowy Tomasz Samsonowicz i Michalina z Konarzewskich. Szkołę powszechną ukończył w rodzinnym mieście, zaś do szkoły średniej uczęszczał w Kielcach. Naukę przerwał w 1905 r. z powodu uczestnictwa w strajku szkolnym wymierzonym przeciwko nasilającej się rusyfikacji placówek oświatowych. Eksternistyczne egzaminy maturalne zdał w Petersburgu, gdzie później rozpoczął studia geologiczne. Zamiłowanie naukami o ziemi rozbudziły w nim wycieczki w Góry Świętokrzyskie, gdzie młody Samsonowicz wspólnie z inną późniejszą sławą polskiej geologii Janem Czarnockim zbierał okazy minerałów, skał oraz skamieniałości. Studia na petersburskim uniwersytecie Jan Samsonowicz ukończył w 1914 r. Rok później po powrocie do kraju rozpoczął pracę jako asystent w Zakładzie Geologii Uniwersytetu Warszawskiego. Przez cztery lata współpracował z kierownikiem zakładu profesorem Janem Lewińskim. W tym czasie Jan Samsonowicz pogłębiał swoją wiedzę teoretyczną i prowadził badania naukowe, głównie w Górach Świętokrzyskich. Ich efektem było opublikowanie szeregu prac naukowych. Pierwsza z nich wynikała z jego wcześniejszych zainteresowań historycznych i dotyczyła zabytków archeologicznych Ziemi Kieleckiej. Jej współautorem był Jan Czarnocki, dawny kompan wspólnych eskapad w Góry Świętokrzyskie.


W późniejszym okresie obydwaj młodzi naukowcy ponownie opublikowali wspólnie napisaną pracę, tym razem poświęconą utworom dewońskim Miedzianki koło Chęcin. Zwieńczeniem pierwszego pobytu Jana Samsonowicza na Uniwersytecie Warszawskim była napisana wspólnie z Janem Lewińskim
świetnie oceniona praca poświęcona podłożu czwartorzędu na Niżu Polskim. Przez długie lata miała ona duże znaczenie dla rozwijania badań hydrogeologicznych na obszarze Niecki Mazowieckiej. Po uzyskaniu przez Polskę niepodległości, w 1919 roku gdy został utworzony Państwowy Instytut Geologiczny, Jan Samsonowicz podjął w nim pracę jako redaktor wydawnictwa PIG. Mimo licznych obowiązków redaktorskich, nie zrezygnował jednak
z pracy naukowej. Badania geologiczne prowadził głównie w trzech regionach ówczesnej Rzeczypospolitej: w Górach Świętokrzyskich, na Niżu Polskim oraz na Wołyniu. Do jego szczególnych osiągnięć z tego okresu należy odkrycie w 1922 roku złóż hematytu w Rudkach koło Nowej Słupii, gdzie później otwarto kopalnię Staszic. W tym samym czasie ( w 1922 r.) pod wpływem sygnałów od mieszkańców podostrowieckiej osady Krzemionki zainteresował się masowym występowaniem na polach tej miejscowości okazów krzemienia pasiastego. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się z wybitnym archeologiem prof. Stefanem Kurowskim, który niebawem wraz z Zygmuntem Szmitem po raz pierwszy dokonał wstępnego rozpoznania terenu. Okazało się, że dzięki Janowi Samsonowiczowi odkryto rozległy obszar prahistorycznej eksploatacji krzemienia jako surowca do wyrobu neolitycznych narzędzi . Do ważniejszych dokonań Jana Samsonowicza z tego okresu należy również jego praca dotycząca odkrycia fosforytów w Rachowie nad Wisłą. Stała się ona podstawą do rozpoczęcia w 1924 r. eksploatacji najbogatszych krajowych złóż fosforytów.


Fundamentalne znaczenie dla dalszej kariery naukowej Jana Samsonowicza miała jego rozprawa na temat Cechsztyn, trias i lias na północnym zboczu Łysogór wydana w 1929 roku. Stała się ona podstawą do przeprowadzenia przewodu habilitacyjnego, co w konsekwencji doprowadziło do objęcia katedry geologii regionalnej na Uniwersytecie Warszawskim. W 1936 r. odkrywca Krzemionek został powołany na stanowisko profesora i kierownika Zakładu Paleontologii Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Na lwowski okres działalności Jana Samsonowicza przypada odkrycie przez niego nadbużańskiego zagłębia węglowego. Po powrocie do stolicy w 1939 roku Jan Samsonowicz objął kierownictwo Zakładu Geologii w Uniwersytecie Warszawskim. Po wybuchu wojny pozostał w okupowanej Warszawie, i uczestniczył w tajnym nauczaniu na poziomie uniwersyteckim. Zakonspirowane wykłady prowadził w swoim mieszkaniu.


W powstaniu warszawskim zginał starszy syn profesora, żołnierz AK Andrzej Samsonowicz ps. Książę. Po upadku powstania Jan Samsonowicz znalazł schronienie w Starachowicach, gdzie pozostał do końca wojny. Gdy w 1945 r. wrócił do Warszawy, od razu przystąpił do porządkowania zbiorów
i organizowania zajęć dydaktycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Z myślą o swoich studentach wspólnie z Marianem Książkiewiczem profesor Jan Samsonowicz wydał Zarys geologii Polski czyli pierwsze w naszym kraju nowoczesne i zwięzłe kompendium wiedzy o geologii regionalnej. W 1950 r. prof. Samsonowicz ogłosił wyniki swoich prac o dewonie Wołynia i Podola oraz o kambrze Gór Świętokrzyskich. Na jego cześć nazwano znalezione tam trylobity( paradoxides samsonowiczi i comluella samsonowiczi ). W 1952 r. został członkiem Polskiej Akademii Nauk i pełnił funkcję przewodniczącego Komitetu Geologicznego PAN. U schyłku życia i naukowej kariery zainteresował się występowaniem pokładów węgla kamiennego na Wyżynie Lubelskiej dzięki czemu cieszył się sławą odkrywcy Lubelskiego Zagłębia Węglowego. Profesor Jan Samsonowicz zmarł 3 listopada 1958 r. i został pochowany w Alei Zasłużonych na warszawskich Powązkach W uznaniu jego zasług dla Ostrowca Świętokrzyskiego i naszego regionu 21 stycznia 1961 r. Miejska Rada Narodowa podjęła uchwałę o nadaniu ulicy dojazdowej do budowanego wtedy Nowego Zakładu Metalurgicznego Huty Ostrowiec imienia prof. Jana Samsonowicza. Wybitny geolog miał być również patronem Szkoły Podstawowej na Koszarach, ale ostatecznie nie zrealizowano tego zamiaru. Natomiast w 1978 r. z inicjatywy Muzeum Regionalnego i Towarzystwa Miłośników Ostrowca w Rezerwacie Krzemionki odsłonięto obelisk upamiętniający Jana Samsonowicza wykonany według projektu Tadeusza Kurka. W ślady ojca poszedł jego młodszy syn Henryk, wybitny historyk mediewista, minister edukacji w rządzie Tadeusza Mazowieckiego.






Urodzony w 1867 r. dr Adam Wardyński to drugi po Janie Głogowskim ostrowiecki lekarz - filantrop z przełomu XIX i XX wieku upamiętniony poprzez uczynienie go patronem jednej z ważniejszych ulic Ostrowca Świętokrzyskiego.


Do naszego miasta trafił w wieku 27. lat po ukończeniu studiów medycznych i odbyciu praktyki w renomowanej warszawskiej klinice doktora Silmana. Tam uzyskał specjalizację w zakresie chirurgii. W 1894 r. dr Adam Wardyński znalazł zatrudnienie w nowo otwartym szpitalu Zakładów Ostrowieckich w Klimkiewiczowie. W hucie pracowało wtedy około 2500 osób a w okolicach Ostrowca szalała śmiercionośna epidemia cholery. Zakładowy szpital mógł pomieścić 30 pacjentów. Funkcjonował na parterze budynku, w którym później urządzono hutnicze laboratorium. Na jego piętrze znajdowały się ambulatorium i apteka oraz mieszkanie dr Wardyńskiego. Początkowo mieszkał tam tylko z matką a po ślubie z Wandą z Jeżewskich z całą swoją rodziną.


W zakładowym szpitalu dr Wardyński miał do czynienia głównie z ofiarami wypadków przy pracy i najczęściej wykonywał chirurgiczne zabiegi powypadkowe. W pozostałych, bardziej ogólnych przypadkach pomagało mu dwóch felczerów. Dopiero w 1900 roku Zarząd Towarzystwa Zakładów Ostrowieckich zatrudnił drugiego lekarza w osobie Ignacego Dąbrowskiego , który współpracował z dr Wardyńskim do 1907 r.


Dr Marian Banaszek, historyk i autor biografii najbardziej zasłużonych ostrowczan, pisząc o doktorze Wardyńskim zwracał uwagę na jego ofiarność i bezinteresowność - Poza godzinami pracy, nawet w porze nocnej, śpieszył na wezwania chorych, nie pobierając niejednokrotnie należności za wizyty domowe. Czasami nawet ofiarowywał swoim pacjentom pieniądze na zakup leków.


Jako ordynator i naczelny lekarz fabryczny zabiegał energicznie u administracji Zakładów Ostrowieckich o powiększenie szpitala i głównie dzięki temu w latach poprzedzających wybuch pierwszej wojny światowej zwiększono liczbę łóżek do 36.
Pomimo nawału pracy zawodowej dr Adam Wardyński nie żałował czasu na aktywną pracę społeczną w wielu lokalnych stowarzyszeniach. Między innymi był współzałożycielem ostrowieckiego oddziału Uniwersytetu Ludowego Ziemi Radomskiej, którego celem było szerzenie oświaty i kultury wśród robotników. Pracując w środowisku pracowników huty dr Wardyński stał się wrażliwy na ich warunki bytowe. Stało się to motywem szeregu jego działań o charakterze opiekuńczo-charytatywnym. W 1908 r. znalazł się w gronie założycieli Ostrowieckiego Towarzystwa Wspomagania Biednych (później przemianowanego na Chrześcijańskie Towarzystwo Dobroczynności). Jego zadaniem było organizowanie pośrednictwa pracy i pomocy medycznej dla rodzin bezrobotnych a także tworzenie ochronek dla dzieci. Niezależnie od tego , w 1913 r. Adam Wardyński jako zapalony krajoznawca wraz z żoną znalazł się w gronie założycieli ostrowieckiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystycznego.


W czasie pierwszej wojny światowej dr Wardyński był prezesem Ostrowieckiej Rady Opiekuńczej, która niosła pomoc żyjącym wtedy w tragicznych warunkach bytowych robotniczym rodzinom. W efekcie zniszczeń wojennych i asekuracyjnej postawy głównych akcjonariuszy Zakłady Ostrowieckie przez prawie pięć lat były nieczynne a hutnicy całkowicie pozbawieni pracy i jakichkolwiek źródeł dochodów. W tych warunkach Rada Opiekuńcza organizowała doraźną pomoc w postaci bezpłatnej garkuchni i opieki lekarskiej.


Po odzyskaniu niepodległości ostrowiecki lekarz-filantrop czynnie działał w Komitecie Pomocy Bezrobotnym. Ponadto bardzo emocjonalnie zaangażował się również w obronę zagrożonego likwidacją szpitala zakaźnego funkcjonującego wtedy w budynku fabrycznym w Bolesławowie (późniejsza ulica Kilińskiego). Konieczność jego pozostawienia uzasadniał licznymi przypadkami zachorowań na tyfus brzuszny i plamisty oraz na ospę i szkarlatynę. Niezależnie od tego zainicjował starania o wybudowanie nowego gmachu szpitala w bardziej odpowiednim( tzn. oddalonym od podmokłych nadrzecznych terenów) miejscu czyli na Piaskach. Ta koncepcja doczekała się realizacji dopiero po pięćdziesięciu latach.


Dr Adam Wardyński kierował szpitalem fabrycznym w Klimkiewiczowie do 1925 r., to jest do czasu przekazania go nowo utworzonej Kasie Chorych. Wdzięczny za ponad 30.letnią pracę Zarząd Zakładów Ostrowieckich pozostawił mu czteropokojowe mieszkanie zakładowe w zamian za dalsze świadczenie opieki medycznej dla urzędników huty. Niezależnie od tego już jako emerytowany lekarz dr Wardyński w czasach wielkiego kryzysu gospodarczego niejednokrotnie interweniował w sprawie ciężkich warunków bytowych ostrowieckich bezrobotnych i robotników. Zmarł 30 maja 1937 r. w wieku 60. lat ( jako wdowiec gdyż wcześniej zmarły jego żona i córka) . Dr Adam Wardyński spoczywa w grobowcu na cmentarzu parafialnym w Szewnie. Jego syn Sławomir, również lekarz jako oficer rezerwy Wojska Polskiego uczestniczył w kampanii wrześniowej ,jesienią 1939 r. dostał się do niewoli sowieckiej i w 1942 r. zginął w Katyniu.


Jeszcze przed wybuchem drugiej wojny światowej w uznaniu zasług doktora Adama Wardyńskiego dla miasta i jego społeczeństwa ulicy, przy której mieścił się szpital fabryczny Zakładów Ostrowieckich nadano jego imię. Jednak po wojnie nazwę ulicy dwukrotnie zmieniano , najpierw na Marcelego Nowotki a następnie na Świętokrzyską. Ponad ćwierć wieku temu na wniosek Towarzystwa Miłośników Ostrowca Rada Miejska nadała imię Adama Wardyńskiego innej ulicy w tzw. górnej części miasta. Wytyczono ją po oddzieleniu początkowego odcinka ul. Bałtowskiej, co miało ścisły związek z oddaniem do użytku dwupasmowej arterii nazwanej imieniem inż. Mieczysława Radwana. Przy obecnej ulicy Wardyńskiego swoje siedziby ma wiele kluczowych instytucji m.in. Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej, Prokuratura Rejonowa, Miejska Biblioteka Publiczna , PZU i dwa banki.









Ksiądz Marcin Popiel, patron mostu na Kamiennej w ciągu Alei 3 Maja urodził się 21marca 1904 roku w Kurozwękach, w dawnym powiecie stopnickim na terenie ówczesnego województwa krakowskiego. Pochodził z ziemiańskiego rodu Popielów herbu Sulima z przydomkiem Chościak. Miał czworo rodzeństwa - trzy siostry i młodszego brata Stanisława. Ojciec Paweł Popiel zajmował się przede wszystkim hodowlą koni zaś matka Maria z Mańkowskich była osobą zarówno dobrze wykształconą jak i bardzo religijną. Dzięki niej przed wojną do posiadłości Popielów w Kurozwękach zjeżdżali wybitni artyści i pisarze a dzieci uzyskały staranne i kompletne wykształcenie. Marcin jako najstarszy syn miał dziedziczyć majątek i dlatego zgodnie z ówczesnym zwyczajem najpierw uczył się w domu a później w renomowanym krakowskim Gimnazjum Klasycznym Nowodworskiego, gdzie w 1921 r. zdał maturę. Kolejny rok spędził w Wielkopolsce, gdzie we wzorcowych majątkach ziemskich jako przyszły dziedzic zdobywał doświadczenie w zarządzaniu wiejskim gospodarstwem.


W 1923 r. Marcin Popiel wyjechał po dalsze nauki do Wiednia i Nancy , gdzie studiował leśnictwo. Uzyskany tam dyplom i stopień inżyniera nostryfikował
w 1927 r. w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Następnie w Grudziądzu, Stargardzie, Zambrowie i Tarnowie odbywał służbę wojskową, którą zakończył uzyskaniem stopnia podporucznika rezerwy. Przez osiem lat od 1929 do 1937 roku Marcin Popiel zarządzał rodzinnymi majątkami w Kurozwękach i Kotuszowie. We wrześniu 1937 r. po wcześniejszej konsultacji ze swoim duchowym powiernikiem i przyjacielem domu księdzem rektorem Konstantym Michalskim wstąpił do Seminarium Duchownego w Sandomierzu. Powołanie poczuł podczas modlitwy przed tabernakulum gdy usłyszał wezwanie:


- "Jeśli chcesz, to przyjdź i pomóż Mi". Zaraz po wybuchu drugiej wojny światowej we wrześniu 1939 r. jako alumn trzeciego roku Marcin Popiel przeprawił się przez Wisłę i we lwowskim Seminarium Duchownym kontynuował naukę.


Po wkroczeniu Sowietów najpierw wrócił do Sandomierza a następnie za zgodą biskupa opuścił Seminarium, aby móc zająć się rodziną i majątkiem. W 1944 r. tzw. władza ludowa ma mocy dekretu PKWN o reformie rolnej brutalnie usunęła z pałacu w Kurozwękach całą rodzinę Popielów. Wypędzeni znaleźli przytułek na plebani w Wiązownicy. 40.letni Marcin Popiel wrócił wtedy do Seminarium Duchownego , które ukończył w ciągu roku i 15 grudnia 1945 roku w Sandomierzu przyjął święcenia kapłańskie. Do parafii pod wezwaniem św. Mikołaja w Szewnie koło Ostrowca przybył 12 stycznia 1946 r. i związał się z nią już na stałe na ponad 45 lat . Wychodząc z założenia, że wierni nie powinni pokonywać odległości większej niż dwa kilometry, w wyjątkowo rozległej szewieńskiej parafii ks. Marcin Popiel zaczął odprawiać msze święte także poza murami świątyni parafialnej tj. najpierw w szkole a później w kaplicy zbudowanej przez niego w Chmielowie. Później stanęły kaplice w Gromadzicach, Miłkowie, Jędzejowie, Jędrzejowicach i Mirkowicach. Te obiekty sakralne wzniesiono bez stosownych pozwoleń , dlatego księdza Popiela dotknęły liczne szykany ze strony władz komunistycznych. Były to przede wszystkim wysokie grzywny pieniężne zasądzane przez kolegium do spraw wykroczeń.


Niezależnie od tego ks. Marcin Popiel na wielką skalę zajmował się działalnością charytatywną, opiekuńczą i oświatową. Do udręczonej przez wojnę ludności a szczególnie do wdów i sierot ks. Popiel wyszedł z ofiarnym sercem i hojnym gestem. Już w 1946 r. zorganizował pierwsze w dziejach Szewny przedszkole, które początkowo przez pół roku funkcjonowało w jego osobistym pokoju na plebanii a dopiero później znalazło lepsze locum w Domu Katolickim w Szewnie. Założona przez ks. Marcina Popiela Stacja Opieki nad Matką i Dzieckiem codziennie karmiła około 150 niemowląt i dzieci oraz zapewniała im fachową opiekę pielęgniarek. Ksiądz M. Popiel był także prekursorem parafialnego duszpasterstwa rodzin i organizatorem Poradni Rodzinnej funkcjonującej w urządzonym przez niego Domu Katolickim w Szewnie . Był on także siedzibą Studium Duszpasterskiego oraz miejscem organizacji akcji diecezjalnych i ruchu oazowego. W czasie stanu wojennego, dzięki znajomościom księdza Popiela do Szewny napływały z Francji obfite dary ,w tym także niedostępne wtedy gdzie indziej zagraniczne lekarstwa. Dzięki temu właśnie w Szewnie utworzono tzw. aptekę darów.


W uznaniu swoich zasług szewieński proboszcz został m.in. uhonorowany Złotą Odznaką Towarzystwa Walki z Kalectwem .Jeszcze wcześniej bo w 1963 r. otrzymał godność Szambelana Tajnego Jego Świątobliwości Pawła VI (tj. prałata). W 1985 r. Jan Paweł II mianował go Protonotariuszem Apostolskim czyli infułatem. Cztery lata później ksiądz infułat Marcin Popiel został wpisany do Księgi Zasłużonych dla Miasta Ostrowca Św. Zmarł 22 lipca 1991 r. i został pochowany na cmentarzu parafialnym w Szewnie .- "Nieprzebrana rzesza wiernych żegnała swego pasterza i opiekuna, który całe życie poświęcił wiernej służbie" - relacjonował w Tygodniku Powszechnym Jerzy Turowicz. . Z kolei lokalna prasa informując o śmierci księdza Popiela nazwała go "Piewcą Hymnu Miłości. W 2007 r. Rada Miasta uczyniła go patronem mostu na Kamiennej, który ksiądz infułat często pokonywał podczas swych licznych pieszych wędrówek z Szewny do Ostrowca Św.








W pierwszym odcinku tego cyklu przedstawiliśmy sylwetkę inż. Ignacego Bernera, patrona ulicy na zrewitalizowanym terenie tzw. Starego Zakładu. Był on nieformalnym prezydentem Republiki Ostrowieckiej, której imię nosi najstarsze i największe w mieście rondo położone w dolnej części miasta. Znajdują się przy nim m.in. budynki dawnego Banku Cukrownictwa (obecnie Gettin- Bank) i Zespołu Szkół nr 3 (wcześniej Technikum Hutniczo- Mechaniczne). Swą obecną nazwę Rondo Republiki Ostrowieckiej otrzymało decyzją Rady Miejskiej w 80. rocznicę rewolucyjnych wydarzeń z 1905 r.


Obejmowały one niemal cały obszar ówczesnego Imperium Rosy jskiego, zaś w Królestwie Polskim największy rozmach przybrały w Warszawie, Łodzi i Zagłębiu Dąbrowskim. W naszym regionie przodował Ostrowiec będący silnym ośrodkiem działalności Polskiej Partii Socjalistycznej.


Walki nasiliły się jesienią 1905 r. w warunkach stanu wojennego wprowadzonego przez carat w całym Królestwie Polskim. Grupy bojowe tworzone przez różne organizacje przeprowadzały akcje na urzędy gminne niszcząc godła rosyjskie i dokumenty. Pod wpływem rodziców domagających się nauczania swoich dzieci w języku polskich proklamowany został strajk szkolny, zaś poborowi do armii rosyjskiej nie chcąc uczestniczyć w wojnie z Japonią gremialnie odmawiali stawienia się w punktach mobilizacyjnych.


Pod koniec 1905 r. oficer sztabowy okręgu wojskowego wysłany do rejonu ostrowieckiego na inspekcję relacjonował warszawskiemu generał-gubernatorowi, że znaczna liczba mieszkańców Ostrowca i okolic posiada broń, wobec czego policja i żandarmeria są bezradne. Podał przykłady odmowy wykonywania zarządzeń wydawanych przez urzędników i oficerów. Konkludował, że opór ma charakter ruchu wyzwoleńczego i przypomina początek powstania narodowego z 1863 r.


W sytuacji poważnego osłabienia administracji rosyjskiej ujawnił się Ostrowiecki Komitet Robotniczy PPS z inż. Ignacym Boernerem na czele, który 26 grudnia 1905 r. proklamował Republikę Ostrowiecką na obszarze obejmującym ówczesne powiaty opatowski, sandomierski oraz iłżecki. Jak ustalił badacz dziejów Republiki Ostrowieckiej dr Marian Banaszek, OKR PPS przejął kontrolę nad miejscowymi zakładami przemysłowymi oraz instytucjami, a nawet opanował strategiczny odcinek Iwanogrodzkiej Kolei Żelaznej. Grupa pracowników Zakładów Ostrowieckich produkowała granaty. Nad bezpieczeństwem czuwała uzbrojona w rewolwery Milicja Ludowa, której funkcjonariusze legitymowali się biało-czerwonymi opaskami.


W Ostrowcu przebywała niewielka załoga rosyjska, która jednak obawiając się ataków ze strony rewolucjonistów nie opuszczała koszar przy obecnej ulicy Rosłońskiego. Te obawy nie były bezpodstawne , bowiem zabito rosyjskiego policjanta, a kilku strażników ciężko raniono. Ponadto rozbrojono posterunki policji rosyjskiej w Kunowie i w Ćmielowie.


Komitet Rewolucyjny rezydujący w biurowcu Zakładów Ostrowieckich (obecnie GettinBank) wydawał rozkazy ważne na całym obszarze efemerycznej Republiki, a nawet posiadał swój organ prasowy w postaci Kurierka Ostrowieckiego. W Ostrowcu i okolicznych miejscowościach odbywały się zebrania gminne i gromadzkie, na których podejmowano uchwały o przywróceniu języka polskiego w szkołach i urzędach oraz wybierano nowe władze samorządowe. Wśród najbiedniejszych rozdzielano żywność i węgiel.


Pacyfikacja Republiki Ostrowieckiej nastąpiła w połowie stycznia 1906 r., z chwilą przybycia dwóch pułków rosyjskiej piechoty . Zrewolucjonizowane powiaty wydzielono z guberni radomskiej i oddano pod władze gubernatora wojennego w osobie gen. A. Resina, który wcześniej tłumił ruch wyzwoleńczy w rejonie Żyrardowa.


Dzięki wcześniejszemu ostrzeżeniu przywódcom Republiki Ostrowieckiej udało się zbiec do Galicji. Ekspedycja karna, której sztab ulokowano w budynkach fabrycznych w Klimkiewiczowie, w ciągu miesiąca dokonała aresztowań ponad 50 osób. Zagrożono ostrzałem artyleryjskim Ostrowca i huty. W 80. rocznice powstania Republiki Ostrowieckiejuchwałą Rady Miejskiej tym historycznym terminem nazwano rondo położone w Klimkiewiczowie, obok Zakładów Ostrowieckich. Jednocześnie na budynku banku przy Rondzie umieszczono tablicę pamiątkową.







W sierpniu i wrześniu 2005 r. w całym kraju uroczyście obchodzono jubileusz ćwierćwiecza istnienia NSZZ Solidarność. W Ostrowcu Św. główne obchody odbyły się 4 września. Rozpoczęły się uroczystym otwarciem i poświęceniem budynku należącego do Międzyzakładowej Organizacji Związkowej Celsa Huta Ostrowiec przy Alei Jana Pawła II. Ceremonii poświęcenia dokonał biskup pomocniczy diecezji sandomierskiej ks. bp Edward Frankowski. On też przewodniczył uroczystej mszy świętej sprawowanej w intencji NSZZ Solidarność. Podczas nabożeństwa poświęcono sztandar MOZ NSZZ Solidarność Celsa Huta Ostrowiec.


Po nabożeństwie biskup E.Frankowski odsłonił i poświęcił tablicę upamiętniającą 25 -lecie Solidarności. Uroczystości z okazji obchodów 25-lecia istnienia związku stały się doskonałą okazją do wspominania najbardziej chwalebnych i bohaterskich kart z dziejów ostrowieckiej Solidarności. W tym kontekście najczęściej przy pominano uroczystość poświęcenia jej sztandaru, kiedy to 3 maja 1981 r. na stadionie KSZO w pierwszej po wojnie mszy polowej wzięło udział prawie 40 tysięcy osób:


- Jak długo istnieje Ostrowiec Św. nie było tak wspaniałego dnia - relacjonował M. Kadewski w artykule Cud nad Kamienną opublikowanym w 26. Biuletynie Związkowym Hutnicza Solidarność z 8 maja 1981 r. -Nigdy przedtem stadion sportowy nie był tak udekorowany jak owego pamiętnego dnia. Na wysokich masztach wokół stadionu powiewały biało-czerwone flagi narodowe, biało-niebieskie flagi maryjne, pomarańczowo- czarne hutnicze i żółto-białe papieskie. Na płycie stadionu zbudowano podium, na którym umieszczono wysoki na 7,5 m krzyż. Po prawej stronie krzyża - obraz Matki Boskiej Częstochowskiej oraz ołtarz. O godzinie 8 rano stadion był prawie wypełniony. O godzinie 8.10 na płytę stadionu wszedł młodzieżowy zespół muzyczny z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Ostrowcu Św. pod kierownictwem ks. Jana Borończyka i wykonali pieśni religijne. O godz. 9.20 na płytę stadionu weszła Solidarność Wiejska ze swym zielonym sztandarem. Przybywają zaproszeni goście. O godz. 9.30 stadion jest pełen ludzi. Obecne są całe rodziny wraz z dziećmi. Jest nas ponad 35 tysięcy. Zbliża się godz. 10.00. Oczy zebranych zwrócone są w kierunku tunelu stadionu, gdzie ukazuje się krzyż, tuż za nim sztandar Związku NSZZ Solidarność, który niosą przedstawiciele załogi, dalej żołnierze w pięknych galowych mundurach z okresu Królestwa Polskiego. Za nimi idzie młodzież w strojach ludowych, następnie 8 hutników ubranych w białe, hutnicze ubrania, dalej idzie służba liturgiczna, duchowieństwo, na czele z Jego Ekscelencją ks. bp Stanisławem Sygnetem. Na wejście chór śpiewa najstarszy polski hymn - Bogurodzicę. Zjednoczonym chórem dyryguje p. St. Skrzyński - mistrz organista z parafii Św. Michała w Ostrowcu Św. Chór intonuje Rotę - pieśń podchwytują zebrani na stadionie. Po odśpiewaniu Roty głos zabiera przewodniczący NSZZ Solidarność Huty Nowotko - W. Standzikowski. Wita przybyłych gości: J.E. Ks. Biskupa, dyrekcję Huty, KZ PZPR, Solidarność Wiejską, hutników oraz mieszkańców miasta i wszystkich przybyłych. Przewodniczący nawiązuje do rocznicy Konstytucji 3-Maja, Konstytucji o największych swobodach demokratycznych. Dalsze słowa mówią o sztandarze związkowym, symbolu naszej organizacji powstałej w wyniku protestu klasy robotniczej, popartego przez cały naród, dzięki czemu dzisiaj możemy organizować taką uroczystość. Na zakończenie zacytował fragment homilii Ojca Świętego:- Człowiek przez całe swoje postępowanie okazuje się panem a nie niewolnikiem ziemi, a także panem a nie niewolnikiem pracy. Rozpoczyna się Msza Święta koncelebrowana przez Jego Ekscelencję ks. bp St. Sygneta, ks. L. Skroka, ks. prał. M. Popiela, ks. kan. K. Pelca, ks. St. Achigera. Wprowadzenie do Mszy Św. wygłasza ks. L. Skrok - proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Ostrowcu Św.: Ludu Boży Ostrowca, Bracia Hutnicy, szczególnie Wy zgromadzeni w Solidarności, Bracia moi w kapłaństwie, Wasza Ekscelencjo Księże Biskupie. Jako proboszcz parafii na terenie, której odbywa się dzisiejsza wspaniała uroczystość ku czci Królowej Polski, raduję się całym sercem i przez pośrednictwo Maryi, wołam do Boga słowa Ojca Świętego - Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi, tej Ziemi, Polskiej Ziemi, Ostrowieckiej Ziemi, Świętokrzyskiej Ziemi. Następnie zabrał głos J.E. ks. bp St. Sygnet. Serdecznie powitał zebranych na stadionie ludzi pracy oraz zwrócił się do zebranych chcę się z Wami modlić o losy Ojczyzny, o tych, którzy mają władzę, by nie zapomnieli, że rządzić to znaczy służyć; modlić się w intencji robotników i rolników. Następnie dalsza część liturgii oraz uroczysty moment poświęcenia sztandaru. Ks. Biskup mówi: Człowiek potrzebuje znaków. Sztandar ma przypominać uczciwą, szlachetną pracę. Niech Święty Florian wspiera Was w walce o słuszne sprawy. Ten znak wszystkich skupia i jednoczy. Życzy zebranym, aby osiągnęli cele swoich zamierzeń, zapewnia, że w słusznych sprawach będzie błogosławił związkowcom ich patron Święty Florian. Po tym akcie sztandar przekazany zostaje przewodniczącemu Wiesławowi Standzikowskiemu, który przyjmując sztandar całuje go. Na pożegnanie ze wszystkimi Ks. Biskup przesyła końcowe życzenia. Na stadionie rozlega się My chcemy Boga. Po czym zostaje odśpiewany hymn państwowy. Po zakończeniu uroczystości zastępcy przewodniczącego NSZZ Solidarność Huty: Wiesław Kwiatkowski i Henryk Gruszka oraz Danuta Kłosińska wraz z innymi przedstawicielami załogi przeszli po bieżni wśród wielu tysięcy ludzi zgromadzonych na trybunach, podziwiających piękny sztandar, nagradzając trud kolegów rzęsistymi brawami.


Mimo że Solidarność istniała w Ostrowcu Św. już od jesieni 1980 r., to w powszechnym odczuciu za moment jej oficjalnych narodzin uważa się właśnie podniosłą uroczystość na stadionie KSZO. Doceniając wagę tego wydarzenia 4 września 2005 r. Rada Miasta w Ostrowcu Św. podczas uroczystej sesji podjęła uchwałę o nadaniu nazw nawiązujących do jubileuszu ćwierćwiecza Solidarności. Otrzymały je wybudowane na zrewitalizowanym obszarze tzw. Starego Zakładu Huty Ostrowiec Rondo im. 25 -lecia NSZZ Solidarność i Aleja Solidarności. Stanowią one centralny punkt Osiedla Hutniczego, które powstało w miejscu dawnej osady fabrycznej Klimkiewiczów włączonej do Ostrowca w 1924 r




/UM/

Podziel się nim ze znajomymi:

Czytany: 36622 razy,
ostatnio: 2017-03-29 12:18:28
wykop.pl

Skomentuj ten artykuł:

Komentarze:

  ~
   
2017-03-10 06:35:04 ~Gość
Czy potrzebujesz finansowania?
Czy potrzebujesz pożyczki dla potrzeb biznesowych lub osobistych?
Nasza firma znajduje się w Stanach Zjednoczonych.
Oferujemy pożyczki dla każdej osoby lub firmy, z oprocentowaniem w wysokości 2% rocznie.
W celu uzyskania dodatkowych informacji, prosimy o kontakt poprzez e-mail Adres: surestartloanfirm@gmail.com

Prawa autorskie 2017 USA®
Uwaga: Skontaktuj się z nami wyłącznie za pośrednictwem tego adresu e-mail: surestartloanfirm@gmail.com
Skype: surestartloanfirm
Www. Suresfirm.com/en/
2016-12-24 02:09:07 ~Rachelerews
The new XRumer 16.0 - revolution in online promotion:
artificial intelligence will help you to attract customers so effectively,
more than ever!
2016-12-16 01:46:51 ~MaryMJ
Hello! My name is MaryMarkova, our compane need to advertise on your website. What is your prices? Thank you. Best regards, Mary.
2016-09-12 16:28:33 ~Mrs Mureen
Potrzebuję pilnie pożyczki w języku polskim


Uwaga Kredyt Wnioskodawca,

 Witamy Kelvin POŻYCZKI FINANSOWANIA INC. Jako część opakowania opiekuńczego oferuje działalność i ofertę pożyczki osobiste z oprocentowaniem w wysokości 3%, bez żadnych kontroli kredytowej. Ma to na celu pomóc ludziom osiągnąć ich cele finansowe. Zainteresowane osoby powinny


* Osobiste Loan (niezabezpieczone)
* Biznes Pożyczki (niezabezpieczone)
* Kredyt Konsolidacja zadłużenia
* Poprawa domu

PODANIE:

1) Imię i nazwisko:
2) Prefiks (pan, pani, (MS).
3) Imię i nazwisko:
4) Nazwisko:
5) Adres:
6) Kraj:
7) Status:
8) Numer telefonu:
9) Telefon komórkowy:
10) Miejsce pracy:
11) Kwota potrzebna jako pożyczki:
12) Czas trwania kredytu:
13) Celem kredytu:
14) Czy stosowane przed:
15) Miesięczny dochód:

 Wszystkie odpowiedzi należy przesyłać na adres: e-mail: Oprocentowanie kredytu w wysokości 3%, bez żadnych dodatkowych gwarancji. Ma to na celu pomóc ludziom osiągnąć ich cele finansowe. Zainteresowane osoby powinny wysłać do nas na: kelvinmureen@googlemail.com lub zadzwoń mr Kelvin (+1 773-666-6668) lub (+14132483242) Po otrzymaniu wniosku, wówczas będziemy rozpatrzenie wniosku kredytowego
 do zatwierdzenia

Z poważaniem,
 Pani Mureen
2016-09-12 13:43:39 ~Mrs Mureen
Uwaga Kredyt Wnioskodawca,

 Witamy Kelvin POŻYCZKI FINANSOWANIA INC. Jako część opakowania opiekuńczego oferuje działalność i ofertę pożyczki osobiste z oprocentowaniem w wysokości 3%, bez żadnych kontroli kredytowej. Ma to na celu pomóc ludziom osiągnąć ich cele finansowe. Zainteresowane osoby powinny


* Osobiste Loan (niezabezpieczone)
* Biznes Pożyczki (niezabezpieczone)
* Kredyt Konsolidacja zadłużenia
* Poprawa domu

PODANIE:

1) Imię i nazwisko:
2) Prefiks (pan, pani, (MS).
3) Imię i nazwisko:
4) Nazwisko:
5) Adres:
6) Kraj:
7) Status:
8) Numer telefonu:
9) Telefon komórkowy:
10) Miejsce pracy:
11) Kwota potrzebna jako pożyczki:
12) Czas trwania kredytu:
13) Celem kredytu:
14) Czy stosowane przed:
15) Miesięczny dochód:

 Wszystkie odpowiedzi należy przesyłać na adres: e-mail: Oprocentowanie kredytu w wysokości 3%, bez żadnych dodatkowych gwarancji. Ma to na celu pomóc ludziom osiągnąć ich cele finansowe. Zainteresowane osoby powinny wysłać do nas na: kelvinmureen@googlemail.com lub zadzwoń mr Kelvin (+1 773-666-6668) lub (+14132483242) Po otrzymaniu wniosku, wówczas będziemy rozpatrzenie wniosku kredytowego
 do zatwierdzenia

Z poważaniem,
 Pani Mureen
  Redakcja nie odpowiada za treść wypowiedzi.
<<<   v   >>>  
Powrót...
Szukaj wiadomości:
Ostrowiec Świętokrzyski

Herb Ostrowca Św.hutnicze miasto sportu i super...marketów ;) położone w dolinie rzeki Kamiennej w pobliżu Gór Świętokrzyskich. Malownicze okolice, atrakcje turystyczne oraz wydarzenia sportowe na skalę ogólnopolską skłaniają nas do zaproszenia Państwa do Ostrowca Świętokrzyskiego.

Więcej informacji o Ostrowcu Św.

Reklama

Zagłosuj i odwiedź inne strony o Ostrowcu

Serwis tematyczny Sztabu Miejskiego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Ostrowcu Św.
Oficjalna strona WOŚP Ostrowiec Świętokrzyski

Polecamy:

Strona główna  ·  Aktualności  ·  Rozrywka  ·  Turystyka  ·  Komunikacja  ·  Gospodarka  ·  O Ostrowcu  ·  Użytkownicy  ·  Kontakt

Osób online: 121       © 99-2011 MAcSi & Redakcja       Nasze domeny: Ostrowiec Św. · Ostrowiec Św. · Naprawa zderzaków

Uwaga! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania serwisu i korzystania z naszych usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz te ustawienia zmienić wykorzystyjąc odpowiednie funkcje przeglądarki. Zamknij