Powrót...

2017-04-18 09:40:02

Daria Masternak: Zawsze jestem przy mężu

 
Daria Masternak, żona zawodowego pięściarza pochodzącego spod Iwanisk, wychowanka KSZO Ostrowiec Św. - Mateusza "Mastera" Masternaka, to z pewnością największa fanka jego talentu.

Zdjęcia/załączniki do artykułu:

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik

Stara się być na każdej jego walce, wspiera go na każdym kroku, dba o jego wizerunek. Doskonale się w tym czuje i odnajduje, bo sama w przeszłości też uprawiała tę dyscyplinę sportu i to z sukcesami, gdyż ma na swoim koncie tytuł mistrzyni Polski juniorek w boksie.
Jak poznaliście się z Mateuszem?
- Myślę, że osoby, które trochę się interesują boksem, wiedzą, jaka historia połączyła nas z Mateuszem. Można powiedzieć, że w naszym przypadku boks i miłość to synonimy, ponieważ poznaliśmy się na sali bokserskiej i to pięściarstwo nas połączyło. Podczas zawodów oczekiwałam od niego dużego wsparcia i to był ten przełomowy moment w naszym życiu. Był to też jeden z najważniejszych momentów, których doznałam, dlatego uważam, że dziewczyny jak najbardziej powinny próbować swoich sił w boksie, bo to naprawdę fajna rzecz.
Jesteś na pewno jedną z największych fanek Mastera. Jak przeżywasz to, co dzieje się w ringu za sprawą małżonka?
- Jest ciężko, bo związanych jest z tym dużo emocji. Bardzo stresujące są chwile, gdy ktoś najbliższy mi na świecie znajduje się w takiej sytuacji, w której mogę tylko obserwować go z boku. Nie jestem w stanie nic zrobić, w żaden sposób mu pomóc. Przyznam się szczerze, że bardzo często mam ochotę uciec z sali i nie oglądać tego wszystkiego. Z drugiej jednak strony mam świadomość, że jedyne co mogę zrobić, to wspierać go. Mateusz zawsze powtarza, że podczas walki słyszy i rozpoznaje tylko kilka głosów, a jednym z nich jest właśnie mój, więc nie mogłabym go zawieść i schować się, poddać się przed walką. Zawsze toczę swój wewnętrzny bój, zadaję sobie pytania, czy dam radę tam być do samego końca i przyglądać się temu wszystkiemu. Przyznaję, że czasem zamykam oczy, czasem chowam głowę gdzieś w kolana, ale mimo że jest ciężko, zawsze jestem przy nim.
Jesteście pięściarskim małżeństwem, macie dwóch synów. Czy oni też już przejawiają zainteresowanie tą dyscypliną sportu?
- Na razie jest to pytanie trochę na wyrost, choć na pewno bardzo dobre i często je słyszymy w wywiadach. Chłopcy są w takim wieku, że jeszcze jest bardzo trudno stwierdzić, jakie będą mieć upodobania i predyspozycje. Każdy z nich jednak coś po nas odziedziczył. I choć ja miałam mniej okazji, by się wykazać w ringu, to widzę, że i jeden i drugi zainteresowanie boksem wykazuje. Trzeba oczywiście wziąć pod uwagę, że w naszym domu boks to stały element życia, tak jak w innych rodzinach jest to na przykład wspólne oglądanie filmów, jazda na rowerze, czy inna aktywność. Dla naszych dzieci boks nie jest czymś nadzwyczajnym, są z nim oswojone. Tata bijący się w telewizji z drugim panem, bo tak to nazywają, nie jest dla nich niczym wyjątkowym. Cały czas to oglądają i nie robi to na nich większego wrażenia. Widzę, że gdzieś tam podejmują próby, bo w domu jest dużo sprzętu. Bardzo często są na sali, bo Mateusz nie ma zbyt wielu okazji, by spędzać z nimi czas, więc często zabiera ich na swoje treningi. Na pewno więc z tego tytułu jest u nich wyczuwalne zainteresowanie boksem i myślę, że coś z tego może w przyszłości wyniknąć.
Czego możemy Wam życzyć, by z Twojej twarzy uśmiech nigdy nie znikał?
- Jeśli chodzi o mnie, to moim największym życzeniem jest to, by Mateusz zawsze pozostawał w dobrym zdrowiu. Ja myśląc o wyniku walki, zawsze w tle mam też myśli o ryzyku, jakie to ze sobą niesie. Wiem, że kibice zawsze oczekują jak największych wrażeń i emocji, natomiast ja jako żona przede wszystkim chcę, by zawsze o własnych siłach zszedł z ringu i by był zdrowy. O tym się nie mówi, ale tych kontuzji jest sporo, a my to później przeżywamy i musimy wspólnymi siłami się po tym odbudowywać. Jeśli chodzi o życzenia dla Mateusza, to myślę, że zdecydowanie ponad zdrowie i wszelkie inne sprawy ważniejsze jest dla niego zdobycie mistrzowskiego tytułu, więc tylko tego mogę mu życzyć.
Powiedz, co powinny robić dziewczyny, pięściarze również, żeby zachować tak ładną twarz, jaką Ty masz, przy uprawianiu takiego sportu?
- Recepta jest bardzo prosta. Muszą znaleźć partnera na sali, który im powie... wiesz co, jeden pięściarz w rodzinie wystarczy, więc bardzo ci dziękuję, ale ty już się na sali nie pojawiaj. I tak właśnie było w naszym przypadku. Pewnego dnia przyszłam na salę, a trener zwrócił się do mnie tymi słowami - Daria, co ty tutaj robisz, przecież Mateusz powiedział, że tu już skończyłaś z boksem. Nie wiem, jak bym wyglądała, gdybym do tej pory uprawiała tę dyscyplinę sportu, ale wiem na pewno, że Mateusz skutecznie ustrzegł mnie przed wszelkimi konsekwencjami z tym związanymi.
Jak podoba Ci się Ostrowiec Św. i jak czujesz się w województwie świętokrzyskim?
- Bardzo mi się tu podoba. Przyznam, że bardzo udziela mi się to uczucie od Mateusza, bo widzę po nim, że naprawdę jest tutaj zrelaksowany, że czuje się tu swojo, że jest tu w stanie wypocząć, wyciszyć się. Pomimo tego, że naprawdę aktywnie spędzamy tu czas i mamy zaplanowanych wiele różnych wydarzeń, to widzę, że bardzo korzystnie wpływa na niego powietrze, widoki, otoczenie oraz to, w jaki sposób jesteśmy traktowani przez mieszkańców tego rejonu. To wszystko też wpływa bardzo dobrze na mnie. Co więcej, widzę, że nasze dzieci też bardzo dobrze się tutaj czują, pomimo że rzadko mają okazję w te strony przyjeżdżać. Czują się tu jak u siebie.
Święta spędzacie rodzinnie?

- Tak, bardzo rodzinnie. W tym roku spędzamy je z rodzicami Mateusza i jego rodzeństwem, a jest naprawdę liczne, więc sądzę, że jak się wszyscy zbierzemy przy stole, to będzie to prawdziwa kwintesencja rodzinnych świąt.
Dziękuję za rozmowę.
J. Słodkiewicz

/WS/

Podziel się nim ze znajomymi:

Czytany: 1198 razy,
ostatnio: 2017-05-26 10:57:16
wykop.pl

Skomentuj ten artykuł:

Komentarze:

  ~
   
Jeszcze nikt się nie wypowiedział na ten temat.
Powrót...
Szukaj wiadomości:
Ostrowiec Świętokrzyski

Herb Ostrowca Św.hutnicze miasto sportu i super...marketów ;) położone w dolinie rzeki Kamiennej w pobliżu Gór Świętokrzyskich. Malownicze okolice, atrakcje turystyczne oraz wydarzenia sportowe na skalę ogólnopolską skłaniają nas do zaproszenia Państwa do Ostrowca Świętokrzyskiego.

Więcej informacji o Ostrowcu Św.

Reklama

Zagłosuj i odwiedź inne strony o Ostrowcu

Serwis tematyczny Sztabu Miejskiego Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Ostrowcu Św.
Oficjalna strona WOŚP Ostrowiec Świętokrzyski

Polecamy:

Strona główna  ·  Aktualności  ·  Rozrywka  ·  Turystyka  ·  Komunikacja  ·  Gospodarka  ·  O Ostrowcu  ·  Użytkownicy  ·  Kontakt

Osób online: 140       © 99-2011 MAcSi & Redakcja       Nasze domeny: Ostrowiec Św. · Ostrowiec Św. · Naprawa zderzaków

Uwaga! Nasza strona stosuje pliki cookies w celu zapewnienia poprawnego funkcjonowania serwisu i korzystania z naszych usług. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. W każdej chwili możesz te ustawienia zmienić wykorzystyjąc odpowiednie funkcje przeglądarki. Zamknij