Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-05-13

Nie chcą dyskoteki

      Siedemdziesiąt dziewięć osób podpisało się pod petycją do prezesa Ostrowieckiej Spółdzielni Mieszkaniowej, żądając zamknięcia dyskoteki w barze "MAGO".


    "My mieszkańcy bloków przy ul. Wspólnej 2 i ul. Polnej 82, 37 i posesji znajdujących się obok baru "MAGO", zwracamy się z prośbą o interwencję i podjęcie zdecydowanych działań w sprawie funkcjonowania na terenie naszego osiedla baru "MAGO" przy ul. Polnej 84. Otóż w barze "MAGO" prowadzona jest działalność rozrywkowa, dyskoteka, która zakłóca ciszę nocną. Muzyka jest bardzo głośna, a szczególnie w weekendy między godz. 23.00, a 2.30, że nie można spać w nocy. Oprócz tego, klienci baru korzystają z parkingów przyległych do bloków, podjeżdżają i odjeżdżają z piskiem opon. W trakcie parkowania odtwarzają głośną muzykę w samochodach i skandalicznie się zachowują. Między blokami znajduje się plac zabaw dla dzieci, klienci baru "MAGO" korzystają z ławek w celu spożycia alkoholu i załatwieniu wielu innych "rzeczy". Co za tym idzie są bójki, kłótnie, głośne śpiewy, dyskusje i śmiechy, a nawet załatwianie potrzeb fizjologicznych.


    Panie, które utrzymują porządek na terenie osiedla, muszą te nieczystości sprzątać i zasypywać piaskiem, aby dzieci korzystające z placu nie musiały się w nich bawić. Poza tym niszczą ławki i huśtawki. Zostawiają puste puszki po piwie, rozbijane są butelki. Dochodzi do włamań i okradania samochodów mieszkańców parkujących przy blokowych parkingach. Na zwracane uwagi narażamy się na wyzwiska i mocne nie cenzurowane epitety pod swoim adresem. Również interwencje policji i straży miejskiej na niewiele się zdają, ponieważ taki stan rzeczy nadal się utrzymuje.


    Prosimy Pana Prezesa jako reprezentanta naszej społeczności, aby pomógł nam rozwiązać dręczący nas problem, który trwa tak długo. Uważamy, że jest Pan Prezes osobą władną i kompetentną do załatwienia tej sprawy. Usytuowanie dyskoteki w tym miejscu jest karygodne.


    My mieszkańcy, chcemy mieć spokojne noce. Nie możemy i nie chcemy dalej tolerować prowadzonej na naszym osiedlu pod naszymi oknami dyskoteki. Chcemy zlikwidowania dyskoteki w barze "MAGO"."


Mieszkańcy nie doczekali się odpowiedzi. Po kolejnych interwencjach dowiedzieli się, że spółdzielnia zwróciła się do policji o objęcie tego terenu "specjalnym nadzorem".


    -To nic nie dało, dyskoteki trwają nawet do godziny 4 rano - twierdzą mieszkańcy. Na ostatnim zebraniu grupy członkowskiej postawili wniosek na ZPCZ o zobowiązanie zarządu do takich działań, aby dyskoteki trwały tylko do godz. 22.00.


/k/
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 8714 razy,
ostatnio: 2019-12-08 17:14:27
Skomentuj artykuł:
Powrót