Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-04-23

Wycinka piętnastu drzew

      Dziewięciu mieszkańców z os. Kuźnia i Sienkiewiczowskiego podpisało się pod listem skierowanym do prezydenta Ostrowca, w którym zaprotestowali przeciwko wycince kilkunastu drzew rosnących za stacją benzynową, przy ul. Mickiewicza.


    -Drzewa te (wierzby, olchy i klon - przyp. red.) rosły tu od prawie 100 lat -pisze autor listu. Stanowiły naturalną zaporę przed wyziewami etyliny i spalinami samochodów zajeżdżających na stację benzynową. Były zielonymi płucami naszego osiedla.


    Były, bowiem 25 marca br. mimo sprzeciwu mieszkańców, interweniujących w policji i Straży Miejskiej, zostały wycięte. Protestujący właściciele okolicznych posesji próbują teraz zainteresować sprawą władze miasta. Domagają się wyjaśnienia, czy wydano zgodę na tę wycinkę, a jeśli tak, to dlaczego? Podejrzewają również, iż nielegalnej wycinki dokonał mieszkaniec nieruchomości, sąsiadującej ze stacją, a interwencja w tej sprawie, w Wydziale Ochrony Środowiska nie przyniosła żadnych rezultatów.


    -Czy można tak bezkarnie degradować środowisko naturalne -zapytuje Zbigniew Ż., autor listu. Widocznie tak, skoro na pismo w tej sprawie skierowane wcześniej do UM otrzymałem wyjaśnienie, iż sprawy takie rozstrzygają sądy powszechne w oparciu o przepisy Kodeksu cywilnego. Czyżbym to ja miał się domagać stwierdzenia naruszalności czyjejś własności? To chyba nieporozumienie. Moim zdaniem, osoba usuwająca drzewo, nie mając prawa własności do posesji, na terenie której zamieszkuje, popełnia albo wykroczenie, albo przestępstwo. I to nie ja powinienem ją za to ścigać! Jeśli wobec winnego nielegalnej wycinki nie zostaną wyciągnięte konsekwencje - będę odwoływał się do wyższych instancji.


    W Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska udostępniono mi dokumenty, z których wynikało, iż zarówno PKN Orlen, jak i właściciel sąsiadującej ze stacją posesji - mieli zezwolenia na wycinkę drzew.


    PKN Orlen otrzymał decyzję z tej sprawie kilka miesięcy temu, z jednoczesnym wskazaniem terminu wycinki (do 30 marca br.). Zezwolenie zostało wydane po przedstawieniu analizy stany zdrowotnego drzew, wykonane przez specjalistów z Pracowni Dendrologicznej w Krakowie. Opracowaniem tym objęto 10 drzew wskazanych przez inwestora (PKN Orlen) i rosnących na terenie stacji paliw. W dokonanej analizie stwierdzono m. in. nadmierne zagęszczenie oraz brak cięć rozluźniających, które spowodowały liczne deformacje pni i konarów. Większość pni jest zniszczona. W miejscach cięć rozwinęły się ogniska zgnilizny. Drzewa utraciły walory przyrodnicze i estetyczne. Zdaniem specjalistów z krakowskiej pracowni powinny być usunięte, ponieważ zagrażają bezpieczeństwu ludzi i budowanych obiektów. W rekompensacie PKN Orlen, do 31 października br. ma w Parku Miejskim wysadzić inne drzewa.


    Zezwolenie na ścięcie drzew (dwóch wierzb białych, w tym jednej dwupiennej) otrzymał również właściciel pobliskiej posesji. Decyzja w tej sprawie została wydana 8 października ub. r. W styczniu ubiegłego roku wydano inne zezwolenie - też na wycięcie, ale trzech wierzb. Powód? W obu przypadkach ten sam - zły stan zdrowotny obumierających drzew.


    Ile ich faktycznie wycięto, czy było to zgodne z wydanym zezwoleniem i czy słuszne są zarzuty stawiane przez autora skargi? Odpowiedzi te pytania uzyskaliśmy podczas wizji lokalnej, przeprowadzonej 5 kwietnia br. z udziałem pracownic Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.


    Nie było zastrzeżeń, co do legalności wycinki drzew na terenie stacji benzynowej. Usunięto dziesięć drzew, czyli tyle, a na ile wydano zezwolenie. Natomiast mieszkaniec pobliskiej posesji wyciął o jedno drzewo za dużo. Tłumaczył to tym, iż drzewo miało wspólne korzenie, z których wyrastały dwa pnie. Sądził, iż należały one do jednego drzewa.


    Mężczyzna przyznał się do popełnienia błędu i stwierdził, iż jest gotów ponieść za to konsekwencje.


    /m/
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 6796 razy,
ostatnio: 2019-11-14 04:42:06
Skomentuj artykuł:
Powrót