Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-03-12

Lament po Agromecie

      Sprawa upadłości "Pro- Agro" była na ostatniej sesji podnoszona kilkakrotnie. Swoiste epitafium na ten temat wygłosił radny Zygmunt Krześniak, a wtórował mu sołtys Bukowia, Marian Gaj, a także inni uczestnicy sesji wyrażali żal po bankructwie zakładu, który zadomowił się w Kunowie w roku 1937 i przez kilkadziesiąt lat był "kołem zamachowym" dla rozwoju miasta i najbliższej okolicy. W optymalnym okresie "Unia" zatrudniala przeszło dwa tysiące ludzi.


    -To boli! -skomentował upadłość Z. Krześniak. Radny chciał dociekać dlaczego doszło do katastrofy, kto za nią odpowiada i kto ma na sumieniu wyprzedaż i rozkradanie mienia.


    -Czy to prawda, że ktoś tę fabrykę kupuje? -spytał M. Gaj. Czy ktoś z tej Rady zaprosił pana prezesa "ProAgro"? To wasz obowiązek wiedzieć dlaczego za waszej kadencji padł zakład, który był chlebem dla tej ziemi.


    Mniej emocjonalne było wystąpienie w tej sprawie burmistrza Andrzeja Jabłońskiego, który przytoczył argumenty uzasadniające upadłość "Pro- Agro". Dzięki temu pracownicy mogą liczyć na zaległe wynagrodzenia i odprawy, a inni wierzyciele na odzyskanie części roszczeń od syndyka.


    -Upadłość to szereg trosk z powodu wzrostu bezrobocia oraz mnóstwo problemów ekonomicznych, społecznych i finansowych. Gmina określiła sześć zagadnień istotnych w zaistniałej sytuacji. Są to: preferencje podatkowe dla nowych podmiotów gospodarczych, nabycie przez gminę mienia w postaci drugiej części budynku biurowego z jego przeznaczeniem na rozbudowę gimnazjum, oddzielenie zasilania osiedla mieszkaniowego i szkół od fabryki, oddzielenie sieci ciepłowniczej (7 bloków mieszkalnych i dwie szkoły), nabycie ujęć wody pitnej i stacji uzdatniania wody. Rozwiązanie ostatniego problemu kosztować nas będzie około 120 tys. złotych, wydanych głównie na remont urządzeń.


    Trzeba to zrobić, gdyż jest to kwestia o kapitalnym znaczeniu dla zaopatrzenia w wodę około 625 mieszkańców i 884 uczniów. Do 15 marca rozstrzygnięte zostanie rozwiązanie sprawy centralnego ogrzewania.


    Tymczasem zapadła decyzja o przekazaniu majątku zakładowej OSP na rzecz gminy. Burmistrz zapewnił radnych, iż syndyk masy upadłościowej spotka się z nimi w marcu, na następnej sesji Rady Miejskiej.


    (Ż)
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 17236 razy,
ostatnio: 2019-11-18 15:14:48
Skomentuj artykuł:
Powrót