Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2002-03-12

W lutym znalazło pracę 150 absolwentów

      Tylko w lutym do zakładów pracy, zakładów samorządowych i firm skierowano 150 absolwentów czyli 20 proc. osób z grupy najmłodszych bezrobotnych. O możliwości zatrudnienia w ramach staży absolwenckich i refundacji wynagrodzenia przez urząd codziennie pytają nowi ludzie.


    W programie nowego rządu wśród priorytetów uwzględniono aktywizację zawodową absolwentów. Parlament, rząd doskonale zdają sobie sprawę, że bezrobocie robi ogromne spustoszenie w psychice i życiu młodych ludzi. Co roku na rynek pracy wkraczają setki tysięcy absolwentów. Tylko niewielki procent tej młodzieży znajduje pracę. Większość trafia do urzędów pracy. Jeśli sytuacja ta nie zmieni się, zaczniemy mówić o straconym pokoleniu, któremu bardzo trudno przyjdzie się odnaleźć w społeczeństwie.


    Niestety, deklaracje rządowe pozostają tylko deklaracjami. Został co prawda opracowany projekt programu aktywizacji absolwentów w latach 20022004, a więc dla wyżu demograficznego, jednak ustalenia nie są wdrażane w życie. Projekt przewidywał, że w lutym Sejm znowelizuje niektóre ustawy. Wydane zostaną odpowiednie rozporządzenia. Choć już połowa marca, zmian w prawie nie doczekaliśmy się! Trudno oczekiwać, aby w drugiej połowie roku, kiedy na rynku pracy pojawi się najliczniejszy chyba rocznik wyżu demograficznego, uruchomione zostały środki i programy. Według zapowiedzi, pieniądze na aktywizację absolwentów pochodzić miały z kilku źródeł: funduszu pracy, funduszów pomocowych, rezerwy prezesa Krajowego Urzędu Pracy, pożyczek banku europejskiego i z budżetów samorządów lokalnych.


    Kiedy w naszym urzędzie pracy zapytałem o losy absolwentów usłyszałem, że do tej pory nie zostały przyznane środki funduszu pracy dla naszego PUP.


    Nie jest też znana rezerwa prezesa Krajowego Urzędu Pracy i nie wiadomo, jakie będą środki na programy rządowe.


    A przypomnijmy, że w ubiegłym roku nasze starostwo wykorzystało możliwości zdobyło znaczne pieniądze na przygotowane programy.


    -Nie czekamy jednak z założonymi rękami. W miarę możliwości staramy się znaleźć pracę dla młodzieży -mówi Jerzy Stupnicki, kierownik Powiatowego Urzędu Pracy. Po tym jak prezes KUP wyraził zgodę na uruchomienie 60 proc. limitu środków ubiegłorocznych i po akceptacji rozdziału tych środków przez Powiatową Radę Zatrudnienia, już w pierwszej połowie lutego skierowaliśmy młodzież na staże absolwenckie. Aż 40 procent środków z prowizorium na ten rok, przeznaczyliśmy właśnie na ten cel.


    Rzeczywiście, tylko przez pierwszy miesiąc do firm, urzędów samorządowych skierowano na staże i zatrudnienie - w ramach refundacji wynagrodzenia - 150 z 734 ubiegłorocznych absolwentów. Jednak kolejka oczekujących na pomoc urzędu (pieniądze na czasowe zatrudnienie) jest duża. Zgodę na przyjęcie na staż absolwentów w różnego typu instytucjach starają się uzyskać rodzice. Nie ma przecież nic gorszego niż siedzenie w domu, tuż po ukończeniu szkoły! -Pieniędzy, w ramach wspomnianego prowizorium, jeszcze trochę nam zostało, ale w sumie niewiele -mówią pracownicy PUP. -Nadzieja w szybkich decyzjach rządowych, nowych programach co najważniejsze, w pieniądzach.


    Limity finansowe dla absolwentów nie zmienią jednak sytuacji na rynku, nie łudźmy się. To tylko półśrodki. W ramach stażu pracodawca zobowiązuje się przyjąć absolwenta jedynie na cztery miesiące. Koszty takiego zatrudnienia finansuje w całości urząd.


    -Ale to już coś, młodzi ludzie mają okazję zdobycia pierwszych zawodowych doświadczeń. Łatwiej im będzie odnaleźć się w kolejnej pracy. Znacznie korzystniejsza jest natomiast druga forma pomocy absolwentom, tzw. refundacja zatrudnienia. W umowie z pracodawcą my zobowiązujemy się do refundacji wynagrodzenia przez 4 miesiące w wysokości 450 zł (miesięczna płaca) plus ZUS, natomiast pracodawca zobowiązuje się do przedłużenia okresu zatrudnienia przez co najmniej 4 kolejne miesiące. W wielu przypadkach, zatrudnienie trwa dłużej. Przez ten czas młodzi ludzie opanowują potrzebne umiejętności, właściciele firm wychodzą z założenia, że szkoda stracić dobrych, przygotowanych i rozwojowych pracowników, dlatego podpisują z nimi kolejną umowę na czas nieokreślony -mówi kierownik Jerzy Stupnicki.


(fk)
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 7950 razy,
ostatnio: 2019-10-18 18:46:36
Skomentuj artykuł:
Powrót