Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2019-10-05

Lider z Zamościa odjechał po przerwie

W meczu 3. kolejki I ligi grupy C piłkarze ręczni KSZO Odlewnia Ostrowiec Świętokrzyski podejmowali we własnej hali liderującą po dwóch seriach spotkań Padwę Zamość. Do 40 minuty Ostrowieccy Wojownicy dzielnie odpierali szturm faworyzowanemu zespołowi gości. Jednak od stanu 18:18 przytrafił im się przestój, który bezlitośnie wykorzystali rywale, rzucając 10 goli pod rząd. Podopieczni trenera Tomasza Radowieckiego w ostatnich 10 minutach spotkania znów "wrócili" do gry, ale strat nie odrobili. Najskuteczniejszymi zawodnikami w obozie pomarańczowo - czarnych znów byli Sebastian Włoskiewicz (9 goli) oraz Kacper Grabowski (7). Warto też odnotować I-ligowy debiut wychowanka ostrowieckiego klubu - Kubu Kasprowicza. Rozgrywający KSZO mógł nawet okrasić ten występ golem. W ostatniej minucie meczu popisał się odważną akcją ofensywną, ale akcję w sposób nieprzepisowy przerwali w ostatniej chwili defensorzy Padwy. Do rzutu karnego podszedł sam poszkodowany, jednak górę wzięła… debiutancka trema i golkiper przyjezdnych. Można zatem powiedzieć "pierwsze śliwki robaczywki", a zebrane doświadczenie na pewno zaprocentuje w kolejnych występach utalentowanego 17-latka na seniorskich parkietach.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik

KSZO Odlewnia Ostrowiec Św. - Padwa Zamość 25:35 (15:17)
KSZO: Kijewski, Baran, Piątkowski - Włoskiewicz 9, Grabowski 7, Chmielewski 3, Włodarski 3, Rusin 2, Kowalczyk 1, Zielonko, Hubka, Cukierski, Kasprowicz
Przebieg meczu: I połowa - 0:1, 1:1, 2:1, 2:2, 2:3, 2:4, 3:4, 4:4, 4:5, 4:6, 5:6, 5:7, 6:7, 6:8, 6:9, 7:9, 8:9, 8:10, 8:11, 9:11, 9:12, 10:12, 10:13, 10:14, 10:15, 11:15, 12:15, 13:15, 13:16, 14:16, 14:17, 15:17. II połowa - 16:17, 16:18, 17:18, 18:18, 18:19, 18:20, 18:21, 18:22, 18:23, 18:24, 18:25, 18:26, 18:27, 18:28, 19:28, 20:28, 20:29, 21:29, 22:29, 22:30, 23:30, 23:31, 23:32, 24:32, 24:33, 24:34, 25:34, 25:35.
Karne: 2/3. Kary: 10min.

- Mecz trwa nie 40, a 60 minut, co chciałbym mocno zaznaczyć na wstępie. Do stanu 18:18 wyglądało to całkiem fajnie, realizowaliśmy przedmeczowe założenia. Od 40 minuty popełniliśmy sporo własnych błędów, a rywal odskoczył na bezpieczną przewagę i kontrolował wynik. Mimo wszystko chciałbym podziękować swoim zawodnikom, bo walczyli, starali się. Musimy jak najszybciej wyciągnąć z tego spotkania wnioski, podnieść głowy do góry, nie oglądać się za siebie i mocno pracować na treningach, żeby takie mecz w "domu" nam się nie przytrafiały. Znam potencjał mojego zespołu, znaj umiejętności moich podopiecznych, bardzo w nich wierzę i sądzę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej, a przede wszystkich w meczach u siebie będziemy naszym kibicom dostarczać pozytywnych emocji - ocenił mecz przeciwko Padwie trener KSZO Tomasz Radowiecki.

- Gratuluję zespołowi z Zamościa dobrego występu. Do 40 minuty, co podkreślił trener, graliśmy dobry mecz. Później coś się w naszej grze zacięło. 6-7 kontr z rzędu i wynik od razu jest inny. Przez 10 minut straciliśmy dystans i już nie dogoniliśmy rywali - dodał rozgrywający KSZO Bartosz Kogutowicz.

/kszo.info/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 1385 razy,
ostatnio: 2019-11-18 19:50:27
Skomentuj artykuł:
Powrót