Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2003-10-13

Zachwyceni Bałtowem


Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
      W sobotę, 4 października Bałtów odwiedziła 80 -osobowa grupa uczestników V złazu przedstawicieli kół i oddziałów PTTK działających w miejscu zamieszkania i zakładach pracy w całej Polsce. Złaz prowadził nestor przewodników po Kielecczyźnie, jedyny w województwie honorowy członek PTTK, Jerzy Kapuściński oraz sekretarz Zarządu Głównego PTTK, Ryszard Kunce.


    Uczestnicy złazu, osoby odpowiedzialne za turystykę z całego kraju, spotkały się w piątek na Św. Katarzynie, gdzie odbyło się seminarium na temat Kielecczyzny ilustrowane przeźroczami, a zakończone testem sprawdzającym. W sobotę wszyscy przyjechali do Bałtowa, który poprzez działania Stowarzyszenia Na Rzecz Rozwoju Gminy "Bałt" stał się miejscowością, o której zrobiło się głośno w Polsce. Przewodnicy chcieli zobaczyć na własne oczy, czym dysponuje Bałtów, aby kierować do niego swoje grupy turystyczne.


    -Znam Bałtów od czasów, kiedy właściwie nic sobą nie reprezentował -mówi Jerzy Kapuściński, od 15 lat autor niedzielnych pogadanek turystycznych w kieleckim radio. -Dlatego wybitnie cieszy mnie działalność bałtowskiego stowarzyszenie. To jest nieprawdopodobne, ile ci ludzie potrafili osiągnąć i to w ciągu zaledwie jednego sezonu.


    Bałtów ma wiele atrakcji turystycznych, od śladów dinozaurów przez urokliwy przełom rzeki Kamiennej i naturalny wąwóz ukształtowany przez przyrodę, bez ludzkiej ingerencji. Całym sercem będę wspierał plany stowarzyszenia co do dalszego rozwoju tej miejscowości.


    Bo to wszystko zmierza w pięknym kierunku. Jestem ogromnym zwolennikiem turystyki rodzinnej i edukacyjnej.


    Doczekaliśmy czasów, kiedy znów musimy postawić na turystykę edukacyjną, na poznawanie walorów małych ojczyzn, na powrót do korzeni polskości, czego brakuje od czasów zaborów. To jest bardzo ważne - bo turystyka wyczynowa i tak zawsze będzie istnieć, ale potrzeba nam nowych ludzi, młodych, zainteresowania rodzin walorami naszego dziedzictwa kulturowego. Martwi mnie zaniedbany park i ulegający ruinie pałac Druckich- Lubeckich. Trzeba ogromnego wysiłku, by rozwiązać problem własności i podjąć działania zabezpieczające pałac.


    Uczestnicy złazu, podzieleni na dwie grupy, płynęli tratwami, obejrzeli dinozaura, zwiedzili z Markiem Rejem młyn i wzgórze pałacowe a potem spotkali się na kawie w klubie "Bałtek" z dyrektorem stowarzyszenia, Jarosławem Kubą.


    -Gratulujemy wam pomysłów. Ten spływ jest niesamowitą atrakcją -twierdzili. Interesowali się możliwością noclegów w gospodarstwach agroturystycznych i oczarowani organizacją zapowiadali, że na pewno przywiozą tu swoje grupy turystyczne znad morza, ze Śląska i Mazowsza.


    K Zak
/ /

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 27933 razy,
ostatnio: 2019-11-19 18:50:55
Skomentuj artykuł:
Powrót