Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2009-02-02

Bombki znów dały nadzieję

Kryzys nie dotknął licytacji

Po raz XI w Ostrowcu Św. odbyła się licytacja "Bombka Nadziei", z której dochód jest przeznaczany na zakup pomocy terapeutycznych, wykorzystywanych przez pracowników Stowarzyszenia "Promyk". Za bombki goście zapłacili ponad 32 tysiące złotych.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Dziewiąta edycja aukcji "Bombka Nadziei", podobnie jak dwie poprzednie, miała charakter balu charytatywnego, bowiem oprócz pieniędzy zebranych podczas licytacji, na działalność Stowarzyszenia "Promyk" przeznaczono również część dochodów z zaproszeń.

- W tym roku współorganizowaliśmy imprezę już nie jako Stowarzyszenie Ostrowieckich Przedsiębiorców, ale Świętokrzyska Izba Gospodarcza- mówi Mirosław Pietrzyk, prezes ŚIG.- Grono uczestników jest jednak podobne. Są to ludzie, którzy od lat biorą udział w licytacji i nie żałują środków na pomoc niepełnosprawnym dzieciom.

Stowarzyszenie "Promyk" jako organizacja pozarządowa działa od 2000 roku przy ostrowieckim przedszkolu nr 12 z oddziałami integracyjnymi. Zajmuje się dziećmi autystycznymi, niedosłyszącymi, prowadzi ośrodek wczesnej interwencji. Obecnie pod opieką stowarzyszenia jest około 140 dzieci, ale ich liczba rośnie z roku na rok.

- Niestety, powiększa się grono dzieci, które potrzebują naszej pomocy- mówi Beata Krauze- Składanowska, prezes Stowarzyszenia "Promyk".- Dzięki dotychczasowym licytacjom udało nam się bardzo dobrze wyposażyć ośrodek w nowoczesne pomoce, ale potrzeby wciąż rosną. Mamy 10 specjalistów, którzy co miesiąc organizują ponad 50 sesji terapeutycznych. Na pewno część dochodu z tegorocznej aukcji chcemy przeznaczyć na kursy doszkalające, które pomogą nam jeszcze efektywniej pracować z dziećmi autystycznymi.

W tym roku na aukcję wystawiono prawie 50 bombek oraz trzy porcelanowe figurki z pracowni Adama Spały. Licytacja prowadzona przez Henryka Kraskę i Jarosława Kubę była zawzięta, a niektóre ceny mogły zaskoczyć. Wśród bombek znalazły się ozdoby podpisane przez aktorów- Annę Dymną, Małgorzatę Kożuchowską i Mirosława Bakę, polityków- Zbigniewa Chlebowskiego, Tadeusza Cymańskiego, Mirosława Drzewieckiego, Jacka Kurskiego, Antoniego Macierewicza czy Janusza Palikota. Jak zawsze najwięcej zabawy było podczas licytacji bombek lokalnych samorządowców i przedsiębiorców. Bombka wiceprezydenta Jarosław Górczyńskiego "poszła" w ręce Anny Kopały za 2100 złotych, co było jedną z wyższych tegorocznych cen. Prawdziwym rekordzistą w zakupach okazał się Rafał Ostrowski, wydając około 7 tysięcy złotych, w tym 3300 zł za tradycyjnie najdroższą bombkę Stowarzyszenia "Promyk". Swoją kolekcję powiększył również sekretarz powiatu Piotr Składanowski, kupując bombki starosty ostrowieckiego Waldemara M. Palucha, dyrektora MOSiR Mariusza Rokity i dziennika "Echo Dnia". W media "uderzył" też prezes ostrowieckiego PKS Stanisław Wodyński, kupując bombki lokalnych tygodników, w tym "Wiadomości Świętokrzyskich" za 700 złotych, po ostrej licytacji z wiceprezydentem Jarosławem Górczyńskim.

Licytacja jak co roku zakończyła się karnawałową zabawą do białego rana w gościnnych progach Hotelu "Red".
/A. Śledzińska/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 5043 razy,
ostatnio: 2020-06-02 07:51:09
Skomentuj artykuł:
Powrót