Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2005-08-02

Budapeszt i inne atrakcje

Wspomnienia z Węgier

Pierwsze dni tegorocznych wakacji grupa uczniów z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Tarłowie oraz szkół podstawowych w Ciszycy Górnej, Czekarzewic i Brzozowej spędziła na koloniach letnich w Jaszarokszallas na Węgrzech.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Z wyjazdu ufundowanego przez wójta gminy Tarłów Leszka Walczyka dla najlepszych uczniów, w ramach współpracy między zaprzyjaźnionymi gminami, skorzystało 30 uczniów z gminy Tarłów, którzy wraz z czterema opiekunkami wyjechali do Jaszarokszallas. Z węgierskiej gościnności skorzystało także sześcioro najlepszych uczniów liceów ogólnokształcących z powiatu opatowskiego, wytypowanych przez Kazimierza Kotowskiego, starostę opatowskiego.

Pierwszy dzień -Wyjazd nastąpił 1 lipca o godz. 7.00 sprzed budynku Urzędu Gminy Tarłów, podróż przebiegała bez komplikacji. W przerwie spożyliśmy obiad w Muszynie, opłacony przez wójta L. Walczyka-relacjonują uczestnicy kolonii.-Na miejsce dotarliśmy ok. godz. 19.00. Po kolacji nastąpiło zakwaterowanie w domkach kempingowych w dwu- trzy-i czteroosobowych pokojach.

Drugi dzień (sobota 2 lipca): Po śniadaniu zwiedzaliśmy Jaszarokszallas, gdzie podziwialiśmy m.in. zabytkowy kościół, Bramę Jaszów, dom mieszczański z XVII w. Po obiedzie skorzystaliśmy z pierwszej kąpieli w miejscowych basenach: termalnym i pełnowymiarowym odkrytym.

Wieczorem wszyscy zostali zaproszeni do szkoły na dyskotekę zorganizowaną przez młodzież węgierską.

Trzeci dzień (niedziela 3 lipca): Na wycieczce do Jaszbereny zwiedziliśmy Muzeum Jaszów i rzadkie okazy zwierząt w ZOO. Popołudnie znów spędziliśmy na kąpieli w basenach, gdzie część grupy pobierała lekcje pływania prowadzone przez Kingę Wandas-Jach - tłumaczkę, która towarzyszyła nam na Węgrzech.

Cały czwarty dzień (poniedziałek 4 lipca) spędziliśmy w Budapeszcie. Uczestnicy zauroczeni byli pięknem stolicy Węgier, która położona jest po obu brzegach Dunaju, prawobrzeżna Buda - na wzgórzach, a lewobrzeżny Peszt - na równinie. Miasto swój urok zawdzięcza w dużym stopniu pamiątkom przeszłości (m.in.: Wzgórze Zamkowe z kościołem św. Macieja oraz Basztą Rybacką, Góra Gellerta oraz Cytadela, Parlament, plac Millennium, Bazylika św. Stefana), zabytkowym mostom oraz Wyspie Małgorzaty. Jest on nie tylko relaksem dla duszy, ale również i dla ciała. Już Rzymianie odkryli tutaj źródła wód leczniczych, a Turcy wybudowali cały szereg kąpielisk. Będąc w Centrum Handlowym, wstąpiliśmy do Tropikarium, gdzie podziwialiśmy bogactwo przyrody. Szczególnie zauroczył nas widok "świata podwodnego", piękne okazy rekinów, raf koralowych i różnych gatunków ryb.

Piąty dzień minął nam na wycieczce do Gyongyos - miasteczka położonego u podnóża najwyższego szczytu Węgier - Kekes (1014m n.p.m.) Na końcowym odcinku trasy prowadzącej do podnóża góry przesiedliśmy z autokaru do kolejki torowej, gdzie jadąc w odkrytym wagonie podziwialiśmy piękno okolicy z bogatymi winnicami.

Dużą atrakcją tego dnia było pływanie łodziami po jeziorze. Tu każdy mógł wypróbować swoje możliwości wioślarskie. Następnie tylko nieliczni odważyli się wejść na najwyższy balkon wieży widokowej, podziwiając rozległą panoramę okolicy.

Popołudnie tradycyjnie upłynęło na kąpieli w basenach. Każdego dnia po kolacji młodzież bawiła się przy muzyce w miejscowym ośrodku prowadzonym przez burmistrza Jaszarokszallas.

Szósty dzień (środa 6 lipca): Największą atrakcją wycieczki do miasta wojewódzkiego Szolnok był pobyt w Muzeum Lotnictwa, gdzie każdy uczestnik mógł wsiąść do samolotu pasażerskiego lub usiąść w kabinie samolotu bojowego i poczuć się jego pilotem. Podczas popołudniowej kąpieli w basenach niektórzy próbowali już skoków do wody pod bacznym okiem instruktora.

Po kolacji miejscowa straż pożarna zorganizowała dla nas pokazową akcję gaszenia płonącego samochodu, w której strażacy wykazali się szybkością i sprawnością w czasie wykonywania zadań.

Ostatnia wycieczka autokarowa odbyła się siódmego dnia pobytu, był to całodzienny wyjazd do Egeru. W tym mieście, będącym stolicą regionu uprawy winorośli, zwiedziliśmy muzeum, średniowieczną twierdzę, przepiękną gotycką bazylikę oraz podziwialiśmy piękne, zabytkowe domy i pałace.

Po przerwie obiadowej wyjechaliśmy do stadniny koni, gdzie skorzystaliśmy z przejażdżki wozem konnym po pobliskiej okolicy, a odważni mogli dosiąść konia i pojeździć na nim.

Kąpiel w basenach była dużą atrakcją dla młodzieży, dlatego w tym dniu skorzystała z niej nawet po godzinie 19, mimo że basen był otwarty tylko do tej właśnie godziny. Dla uczniów z Polski zrobiono wyjątek i mogli jeszcze przed snem skorzystać z relaksu na basenach.

Ósmy dzień (piątek 8 lipca) spędziliśmy cały w Jaszarokszallas, głównie korzystając z relaksujących kąpieli w basenach. Po kolacji oczekiwaliśmy przy ognisku na przyjazd autokaru z Polski, którym razem z powracającą młodzieżą węgierską przyjechali przedstawiciele Urzędu Gminy w Tarłowie, zaproszeni przez władze Jaszarokszallas na obchody "Święta Lata".

Święto to obchodzone było w Jaszarokszallas w sobotę 9 lipca, dla nas był to dziewiąty dzień pobytu na Węgrzech. Uroczystości trwały od wczesnych godzin rannych do północy. Dzień wypełniony był występami artystycznymi i licznymi konkursami. Po powitaniu gości z Polski przez burmistrza Jaszarokszallas Zoltana Gergely, wystąpił wójt gminy Tarłów Leszek Walczyk, dziękując gospodarzom za gościnne przyjęcie. Wspólnie z inspektorem oświaty Markiem Stępnikiem wręczyli drobne upominki władzom Jaszarokszallas. Następnie z programem artystycznym wystąpił zespół polskich kolonistów. Występ nagrodzony został gromkimi brawami. Po południu obejrzeliśmy pokazy tańca towarzyskiego, a wieczorem wzięliśmy udział w balu strażaka, na którym przyjęci byliśmy bardzo gościnnie. Uroczystości zakończyły się o północy pokazem sztucznych ogni.

Dziesiątego dnia (niedziela 10 lipca) po śniadaniu nastąpił wyjazd w drogę powrotną do Polski. W godzinach wieczornych dojechaliśmy do Tarłowa, gdzie czekali na nas stęsknieni rodzice.

Uczestnicy kolonii żałowali, że pobyt na Węgrzech był zbyt krótki. Na pocieszenie możemy im powiedzieć, że za rok znów będą wakacje, a współpraca między gminą Tarłów i węgierskim Jaszarokszallas z pewnością będzie się rozwijać.
/G. Misiewicz/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 12584 razy,
ostatnio: 2020-10-28 09:37:51
Skomentuj artykuł:
Powrót