Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2005-08-08

Po prostu życie

Kora specjalnie dla "Wiadomości Świętokrzyskich"

Mistrzostwa Świata Juniorów w Pływaniu w Płetwach zakończyły się w sobotę znakomitym koncertem legendy polskiej muzyki - zespołu Maanamu. Oprócz utworów z ostatniej płyty pt. "Znaki szczególne", grupa zagrała dla licznie przybyłej na stadion przy ulicy Świętokrzyskiej publiczności także swoje największe hity. Na kilka godzin przez koncertem Kora udzieliła "Wiadomościom Świętokrzyskim" wywiadu.
- Zespół Maanam otrzymał Grand Prix na tegorocznym 42. Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu.

- To było oszałamiające i bardzo ważne przeżycie dla całego zespołu, bo to bardzo prestiżowa nagroda. Poza tym 25 lat temu zaczynaliśmy karierę w Opolu i tym bardziej jest to dla nas fantastyczne wyróżnienie.

- Kto zadecydował o wyborze utworu Ewy Demarczyk "Karuzela z Madonnami", który Maanam wykonał w Opolu?
- Nasz manager Mateusz Labuda wybrał tę piosenkę. Polemizowałam na ten temat razem z Markiem Jackowskim, ale Mateusz doszedł do wniosku, że ze wszystkich zaproponowanych piosenek ta jest najszlachetniejsza i do tak szlachetnego zespołu jak Maanam pasuje najbardziej.

- Kiedy narodził się pomysł wydania 15-płytowego zestawu "Simple story", który pojawił się kilka miesięcy temu w sklepach? Czy związane było to z tegorocznym jubileuszem 30-lecia istnienia zespołu?
- Nigdy obchodzimy żadnych rocznic. Wydanie 15-płytowego boxu nie było kompletnie związane z niczym, co się później stało, bo przecież nie mogliśmy przewidzieć pół roku temu uczestnictwa w Opolu, ani piosenki Ewy Demarczyk, ani nagrody.

To wydawnictwo powstało m.in. też z inicjatywy firmy fonograficznej "EMI Music Poland". Na pewno nie jest to jednorazowe wydarzenie. Jeżeli ma się taki duży dorobek jak Maanam, to jak najbardziej miało sens wydanie bardzo pięknie graficznie opracowanego i eleganckiego zestawu. Jest ono na pewno świetnym prezentem dla naszych najbardziej zagorzałych fanów.


- Rok 2003 był dla zespołu Maanam przełomowy, nastąpiła zmiana składu zespołu, w którym pojawili się czterej nowi muzycy. Jak układa się ta współpraca?
- Fantastycznie! Gramy koncerty i tak owacyjnego przyjęcia koncertowego jakie mamy w tej chwili, po jakimś czasie wspólnego grania nie mieliśmy od bardzo dawna i na pewno nie z poprzednim składem zespołu. Współpraca układa się znakomicie nie tylko na poziomie muzycznym, ale też prywatnym.

- Kiedy pojawi się nowy album Maanamu?
- Planujemy kolejną płytę, ale jeszcze nie wiemy dokładnie kiedy ją wydamy. Powstał już jeden nowy utwór.

- Szykujecie Państwo jakieś wydawnictwo koncertowe?
- Mamy płyty koncertowe, więc na razie może nie, ale zbiera się materiał, bo mam dość dużo świetnie zarejestrowanych utworów koncertowych i kto wie, czy może taka płyta się nie pojawi...

- Najbliższe plany koncertowe…
- Teraz właśnie jesteśmy w drodze na koncert do Ostrowca. Będziemy grać niedługo w Sopocie, potem na obchodach 25-lecia "Solidarności", wybieramy się też do Brukseli i Stanów Zjednoczonych.

- Często podkreśla Pani, że bardzo ważni są dla zespołu fani. Czy jest Pani im za coś szczególnie wdzięczna?
- Jestem im na tyle wdzięczna, że na coroczne spotkanie Fan Clubu zaprosiłam ich do siebie do domu. Świadczy to dobitnie o tym, w jakich relacjach z nimi jestem. Są to bardzo wartościowi ludzie, którzy naprawdę kochają Maanam. Na koncert do Ostrowca Św. także przyjedzie grupa wiernych fanów, która jeździ za nami w każdy weekend po całej Polsce.

- W jednym z wywiadów powiedziała Pani kiedyś, że nie trzeba patrzeć w przeszłość, tylko skupić się na przyszłości.
- Bo przeszłość w pewnym sensie nie istnieje. Przeszłość ważna jest tylko w tym sensie, że uczy, kształci nas samych - mówię w tej chwili o mojej przeszłości i też o tej czysto historycznej. Ale to nie oznacza, że mamy się w nią bezustannie zanurzać, wspominać i marnotrawić na tym wspominaniu czas.

- Co jest dla Pani najważniejsze w życiu?
- Można wymienić zdrowie jeśli ktoś jest chory, albo druga osoba, gdy ktoś jest samotny, a ja akurat mam pracę, którą kocham, mam rodzinę. Na tym etapie mojego życia, na którym jestem, odpowiem, że w moim życiu najważniejsze jest życie, po prostu życie.

- Czego można Pani życzyć?
- Żebym żyła bardzo długo i żebym była zdrowa i piękna.

- Tego Pani gorąco życzę i bardzo dziękuję za rozmowę.
/M. Godlewska/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 11675 razy,
ostatnio: 2020-10-23 02:56:03
Skomentuj artykuł:
Powrót