Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2004-02-09

Pierwszy trening w Ostrowcu - opinie

- Po raz pierwszy miał miejsce taki sparing i to w Ostrowcu ? powiedział Radiu Kielce Tomasz Dymanowski, bramkarz Stasiaka KSZO Celsa Ostrowiec. - Po raz pierwszy się spotkaliśmy, chcieliśmy zapoznać się z otoczeniem, klimatem tego miasta.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
Sporo kibiców jak na gierkę wewnętrzną przyszło obserwować te zmagania.



- Wiadomo ostrowieccy kibice jak są rozkochani w piłce nożnej.



Na początku nie dawał się pan pokonać prezesowi klubu Mirosławowi Stasiakowi. Kibice mówili: dobry bramkarz, ale słaby dyplomata.



- To nie jest tak, od tego jestem. Ja cały czas mówię żeby bronić, akurat wtedy broniłem prezesowi, później jednak mi się to nie udawało i wpuszczałem bramki strzelane przez niego.



Czy już się w komponowaliście ten nowy zespół? Myślę tutaj o tobie, Adrianie Sobczyńskim i o Wieprzęciu.



- Myślę, że tak. Atmosfera w drużynie jest dobra i myślę, że nie będziemy mieli z tym problemu. Tym bardziej, że jesteśmy praktycznie na swoich starych śmieciach, a ja w szczególności.





Właściciel, prezes Rady Nadzorczej II-ligowego klubu piłkarskiego Stasiak KSZO Celsa Ostrowiec Mirosław Stasiak zmęczony po tej pierwszej gierce sparingowej. No ale 3 gole na 6 strzelonych przez pańską drużynę.



- Tutaj trochę na świeżości dziś zagrałem. Zawodnicy dużo ciężej ode mnie trenują i w tych warunkach akurat myślę, że to odegrało dużą rolę. Ale mimo wszystko ja nie przewiduję się do gry, ewentualnie w jakiś końcówkach pomóc zespołowi, jeśli będzie potrzeba taka. A w tej chwili to tylko dla przyjemności to robię. Podtrzymuję tylko kondycję i umiejętności swoje grania w piłkę, bo mimo wszystko chcę karierę swoją zakończyć w pierwszej lidze, a bez takiego podtrzymania treningu nie byłoby to możliwe. Uważam, że jak dzisiaj ludzie widzieli, myślę że te bramki nie wzięły się z tego, że nigdy nie grałem w piłkę.



Możemy chyba zdradzić, ile to już lat?


- Jeśli chodzi o granie w piłkę, to myślę, że już około piętnastu lat. 36 lat, myślę, że przed czterdziestką się zmieszczę, żebym zakończył karierę w I lidze tutaj w Ostrowcu.





- Dojdą nowi zawodnicy ? Mariusz Łaski, trener II-ligowej drużyny piłkarskiej Stasiak KSZO Celsa Ostrowiec. - To znaczy wróci najprawdopodobniej Marcin Kaczmarek z Pogoni Szczecin. Jest to zawodnik jeden z pierwszoplanowych. Oprócz tego myślę, że również dotrą do nas Robert Gubiec. W tej chwili pojechał na testy na Ukrainę. Krzysiek Janicki oraz chorzy zawodnicy, tj. Gostyński, Sobczyński i Maciejewski. Cieszymy się, że możemy dla tak licznej publiczności, bo śledząc prasę ile było kibiców, jakie było duże zainteresowanie, to my w Opocznie nie mieliśmy tylu kibiców i zazdrościliśmy, bo w końcu uważam, że piłkarze muszą grać dla ludzi, dla kibiców. To jest dodatkowa mobilizacja dla zespołu, bo kibic to wtedy jest tym dwunastym zawodnikiem. Myślę, że będziemy się tu ze swojej strony pokazać jak najlepszą grę, osiągać jak najlepsze wyniki, bo jeżeli jest dla kogo grać, jeżeli jest odpowiednia organizacja, jeżeli jest podłoże finansowe. Cieszymy się, że tutaj Huta Celsa też będzie wspomagać klub. Także wszystko jest na dobrej drodze żebyśmy się tutaj prezentowali jak najlepiej, żeby wszyscy byli zadowoleni.


Jaki jest plan przygotowań do rundy wiosennej?


- Mamy osiem sparingów. Już pierwszy sparing gramy w środę z Górnikiem Łęczna, zapraszam serdecznie. Ten sparing odbędzie się o godzinie 12 na Rawszczyźnie. Potem jeszcze gramy z I-ligowymi zespołami, tj. Polonia Warszawa, Widzew Łódź i Legia Warszawa, z II-ligowymi zespołami, tj. ŁKS Łódź i GKS Bełchatów oraz dwa sparingi z III ligą, tj. Kolporter Kielce i Radomiak Radom.


Kolporter Kielce słowami Dariusza Wdowczyka trenera powiedział, że nie będzie z nami grać, żeby niepotrzebnie nie zaogniać sytuacji. Jest to takie napięcie na linii Kielce ? Ostrowiec zdaniem niektórych.


- No na pewno, ale nawet drużyny nie grają w tej samej lidze, bo Kolporter gra w III lidze. Nie wydaje mi się żeby ten sparing miał być jakimś napięciem, żeby miał czynić tutaj krzywdę w tym zespole, czy wywoływać jakieś antagonizmy w jednym czy drugim zespole. No jeżeli Darek stwierdził, że nie należy grać, to będziemy szukać w zastępstwie innego sparing partnera i zagramy z kim innym.


Po wycofaniu się KSZO z II-ligowych rozgrywek drużyna pańska awansowała w tabeli, o co więc będziecie walczyć wiosną?


- Celem nadrzędnym jest utrzymanie i to utrzymanie bez baraży. Ta II liga jest naprawdę mocna i nie ma słabych zespołów. Bo bym powiedział, że dwa zespoły, które padły organizacyjnie to KSZO i Błękitni. Pozostałe zespoły reprezentują taki poziom, że każdy każdego może ograć. Po wynikach zweryfikowanych, po wycofaniu KSZO jesteśmy na 11 miejscu i mamy 3 punkty straty do 10 zespołu. 10 miejsce to jest już miejsce zabezpieczające grę bez baraży. Będziemy właśnie się starali osiągnąć takie miejsce, które zabezpieczy, że nie będziemy musieli grać w barażach.


Sobczyński, Wieprzęć, Dymanowski to ci zawodnicy, którzy przeszli z KSZO Ostrowiec. Czy jeszcze ktoś ma szansę z tego ostrowieckiego klubu do pańskiej drużyny zawitać? Myślę tutaj głównie o tych młodszych, o juniorach.


Chcemy tutaj włączyć do kadry dwóch młodszych zawodników, tzn. jest to Sadłowski, drugim zawodnikiem, który został zaproszony na rozmowę to jest Łatkowski, który trenował w Kolporterze, ale będziemy chcieli żeby tutaj u nas był. Również młodego bramkarza Kwapisza włączymy, żeby tutaj trenował. Nie jest wykluczone, że jak zapoznam się z innymi zawodnikami młodymi, to nie jest wykluczone, że jeszcze kolejni nie będą włączeni do kadry pierwszego zespołu. Dlatego, że jest to jakaś zachęta do pracy tutaj z młodzieżą. Uważam, że każdy chłopak, który będzie tutaj trenował młody z zespołem pierwszym to wyjdzie mu na korzyść i na pewno będzie podnosił swoje umiejętności.


Źródło: Radio Kielce.
/Jary/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 16064 razy,
ostatnio: 2019-12-07 21:49:55
Skomentuj artykuł:
Powrót