Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2011-01-05

Nie będzie dotacji dla nierentownych kursów MPK poza Ostrowcem


Będzie specjalna sesja Rady Miasta poświęcona problemom w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji.
Część dyskusji nad tegorocznym budżetem Ostrowca Świętokrzyskiego, przyjętym w ubiegłym tygodniu, zamieniła się w debatę o kondycji Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Nie pierwszą na przestrzeni ostatnich lat.

Kliknij na ikonę aby powiększyć załącznik
OGRANICZENIA NIE SĄ ROZWIĄZANIEM


- W ostatnich trzech latach zorganizowaliśmy wiele spotkań z władzami, radnymi, osobami z zewnątrz. Wszyscy deklarowali, że coś trzeba zrobić - stwierdził Tadeusz Relikowski, przewodniczący komisji NSZZ Solidarność w Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji. - Tymczasem było źle i wciąż jest. W 2010 roku zarząd dokonał ograniczeń kursów, ale nie przyniosło to efektów. Już teraz mieszkańcy peryferyjnych dzielnic często nie mają jak dojechać do pracy w centrum miasta.


Zdaniem związkowców, to ograniczenia powodują, że przybywa nierentownych kursów, bo nie mając możliwości korzystania z autobusów, pasażerowie szukają innych rozwiązań.
- Mieszkańcy są zniesmaczeni i zmęczeni interweniowaniem we własnej sprawie - dodaje Tadeusz Relikowski. - Utrzymanie komunikacji miejskiej jest zadaniem samorządu i nie można się tego pozbyć.

ZMIANA NA LEPSZE?


Związkowcy, podobnie jak część radnych, z zadowoleniem przyjęli informację o odwołaniu dotychczasowego zarządu. Ostatniego dnia 2010 roku na funkcję prezesa powołano Magdalenę Kołeczek, byłą dyrektor do spraw ekonomicznych Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Ostrowcu.
- To osoba bardzo doświadczona, doskonały finansista - uzasadnia Jarosław Wilczyński. - Przez 10 lat pracowała w PKS, a więc spółce z tej samej branży. Liczymy, że jej doświadczenie zaowocuje w MPK.


Do tej pory, mimo wielogodzinnych rozmów, tak naprawdę nie udało się znaleźć skutecznego rozwiązania dla MPK. Nie chodzi już tylko o funkcjonowanie spółki, ale coraz częściej o jej wizerunek wśród mieszkańców. Opóźnione i coraz rzadsze kursy, brudne i zimne autobusy nie zachęcają do korzystania z komunikacji publicznej.
- Jednym z moich priorytetów na rok 2011 jest uporządkowanie sytuacji w transporcie publicznym - obiecuje Jarosław Wilczyński. - W ciągu najbliższych miesięcy czeka nas niejedno spotkanie. Na pewno będziemy się spierać, ale nie możemy pozwolić na wyrzucanie publicznych pieniędzy na coś, co nie ma sensu ekonomicznego ani społecznego dla większości mieszkańców Ostrowca.

ZA MIASTO SIĘ NIE OPŁACA


Co kryje się za tą wypowiedzią? Prezydent wyjaśnia, że miasto nie ma zamiaru utrzymywać dalej kursów pozamiejskich na terenach sąsiednich gmin, które nie chcą partycypować w kosztach.
- Zgadzam się na pokrywanie strat na terenie Ostrowca, ale miało nie być nierentownych kursów poza miastem. Tymczasem w 2010 roku z tego tytułu spółka ma około 600 tysięcy złotych straty - mówi. - To nie moje zadanie. Na terenie każdej gminy za komunikację odpowiada gospodarz. Biorę na siebie pełną odpowiedzialność za poukładanie spraw w transporcie na terenie Ostrowca i z tego mogę być rozliczony przez mieszkańców. Nie bardzo mnie interesuje, co się dzieje poza granicami miasta.


Na wniosek przewodniczącego Rady Miasta Wojciecha Kotasiaka, w pierwszym kwartale tego roku ma być zwołana sesja poświęcona tylko sprawom Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji. Prezydent miasta natomiast zapowiedział publiczną dyskusję na ten temat. Tak, aby mogli się w niej wypowiedzieć najbardziej zainteresowani - ci mieszkańcy, którzy z publicznej komunikacji jeszcze korzystają.
/Anna ŚLEDZIŃSKA, 5 stycznia 2011, 7:00/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 15556 razy,
ostatnio: 2019-12-14 12:50:34
Skomentuj artykuł:
Powrót