Wiadomości z Ostrowca Świętokrzyskiego

Powrót2004-08-23

Andrzej Zborowski: ''Mocny skład siatkarek''


W minionym sezonie pomimo osłabień drużyna siatkarek WSBiP dobrze spisywała się w rozgrywkach dochodząc w nich do fazy play - off. W zbliżającym się sezonie cele stawiane drużynie są jasne - awans do I ligi serii B. W tym celu zespół został wzmocniony. O szansach na realizację celu oraz o przygotowaniach do sezonu rozmawiamy z trenerem WSBiP Andrzejem Zborowskim.
- Każdy nowy sezon niesie za sobą nowe nadzieje. Cele stawiane przed drużyną w tym roku są wysokie.

- Zgadza się. Cel jest jasno określony i jest nim awans do I ligi serii B i myślę, że na pięcio lecie naszego klubu zostanie to osiągnięte. Jestem przekonany, że przy tym stanie osobowym i przy solidnej pracy dziewcząt i trenerów nie powinno być z tym problemów - mówi Andrzej Zborowski.
- Na dzień dzisiejszy mamy takie rozeznanie, że nasz zespół jest mocny a te drużyny, które w ubiegłym roku były naszymi głównymi przeciwnikami są w tej chwili w rozsypce. Tak więc szansa jest duża, ale wymaga to ciężkiej, wytrwałej pracy oraz zaangażowania dziewcząt. Ważna jest również pomoc sponsorów, gdyż jest to niezwykle istotne. Na dzień dzisiejszy z tym nie jest jeszcze za wesoło. Są czynione starania, ale tych pięniędzy jeszcze brakuje a wiadomo, że jeżeli cel jest wysoki to tych środków finansowych musi być znacznie więcej.

- Przypomnijmy czytelnikom, jakie roszady kadrowe zaszły w zespole po zakończeniu minionego sezonu?

- Z zespołu odeszły: Mariola Matusiak, która przeniosła się do Radomki Radom; Małgorzata Radwańska szuka obecnie klubu; po przeprowadzonych rozmowach z usług Aleksandry Drwięgi klub zrezygnował i aktualnie zawodniczka znajduje się w AZS Białystok. Odeszła również Zofia Byzdra. Ona jednak wciąż jest naszą zawodniczką, jednak wycofała się już z czynnego uprawiania sportu. Aktualnie prowadzi trzecioligowy zespół. Dostała również wraz z mężem mieszkanie i pracę i tam w swoim rodzinnym mieście przebywa. Co do wzmocnień naszej drużyny to do zespołu dołączy Anna Wiśniewska, która była drugą rozgrywającą w Gwardii Wrocław. Oprócz niej pozyskaliśmy Iwonę Kosiorowską z Rawy Mazowieckiej, która wraz z powracającą po rocznym pobycie w Mazovii Anną Dudek zasili WSBiP. Skoro jesteśmy przy powrotach to powróciła również nasza wychowanka Anna Brożek, grająca ostatnio w Mysłowicach.

- Czy te wzmocnienia gwarantują wyższy poziom sportowy drużyny?

- Jestem przekonany, że tak. Naszą poprzednią środkową Olę Drwięgę z powodzeniem zastąpi Iwona Kosiorowska. Anna Brożek grająca na skrzydle będzie bardzo dobrą i skuteczna zawodniczką, zresztą nie raz już pokazała, że potrafi grać w siatkówkę. Anna Dudek jak wiadomo jest to bardzo dobra libero i będzie robiła dla nas dobrą robotę z tyłu, jeżeli chodzi o obronę trudnych piłek.

- Do rozpoczęcia sezonu pozostało półtora miesiąca. Jak będą wyglądały przygotowania do rozpoczęcia rozgrywek?

- W tej chwili jesteśmy na zgrupowaniu dochodzącym. Do 28 sierpnia trenujemy dwa razy dziennie. Dzień po zakończeniu zgrupowania wyjeżdżamy na Akademickie Mistrzostwa Polski do Lublina. Będzie to bardzo mocno obsadzony turniej z udziałem kilku ekip pierwszoligowych. Będzie to dla nas pewien sprawdzian, z tym że my w tej chwili bardziej pracujemy nad motoryką a nie techniką, tym bardziej, że Anna Wiśniewska dołączy do nas w drugim tygodniu zgrupowania. Dla nas te Mistrzostwa Polski będą po prostu jednym z elementów przygotowań do sezonu.

- Drużyna WSBiP nie wystartuje w tym sezonie w rozgrywkach Pucharu polski. Dlaczego?

- Wycofaliśmy się z rozgrywek, ponieważ zakłóciłyby nam one tok przygotowań do ligi ze względu na to, iż gdybyśmy trafili daleki wyjazd to automatycznie stracimy trzy, cztery dni treningów a to jest bardzo dużo. Zespół jest budowany na nowo, nie jest jeszcze zgrany i musimy poświęcić dużą część treningów wrześniowych na jego zgranie, rozegranie piłki i ćwiczenia techniczno - taktyczne, które są niezbędne do rozgrywania meczy.

- Zespoły II ligi dopiero rozpoczęły przygotowania, ale czy już wiadomo z kim przyjdzie wam w głównej mierze walczyć o awans?

- Trudno jest w tej chwili to określić, gdyż nie znamy jeszcze wszystkich przeciwników. Doszły do naszej grupy takie zespoły jak MKS Andrychów, Orzeł Kozy posiadające doświadczone zawodniczki. Myślę, że i UMKS Łańcut nie będzie łatwym przeciwnikiem, gdyż i u nich zaszły pewne roszady kadrowe. Pomimo tego jestem pełen optymizmu i sądzę, że cel stawiany zarówno dziewczętom jak i mnie zostanie osiągnięty.

- Dziekuję za rozmowę.

Robert Burda
/pkrol/

Podziel się ze znajomymi:
Czytany: 4696 razy,
ostatnio: 2020-04-06 05:37:57
Skomentuj artykuł:
Powrót